UDOSTĘPNIJ

Kociokwik – stan psychiczny człowieka zdenerwowanego, zmieszanego lub chaosu. Kojarzy mi się ze spontaniczną wesołkowatością – takim irracjonalnym odlotem pod wpływem chwili. Myślę, że to prawda, bo koty znane są ze swych paranoicznych objawów nagłego napadu szału niekontrolowanego.

Kocie przykazania

  1. Uczyń świat miejscem zabawy.

  2. Jeżeli czujesz się ignorowany, połóż się na klawiaturze komputera, a na pewno zostaniesz dostrzeżony.

  3. Kiedy jesteś głodny, miaucz głośno. W końcu ktoś cię nakarmi, żebyś się zamknął.

  4. Zawsze szukaj dobrze nasłonecznionych miejsc do spania.

  5. Śpij często.

  6. Kiedy nabroisz ..[przypis red. to wiedz, że za chwilę będziesz miał bekę śmiechu ze panicznie biegających po korytarzu, węszących ludzi.]

  7. Różnorodność dodaje życiu pikanterii. Jednego dnia ignoruj ludzi, następnego nie dawaj im spokoju.

  8. Wspinaj się na samą górę. Do tego właśnie służą zasłony.

  9. Ciekawość to pierwszy stopień do… świetnej zabawy.

  10. Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

  11. Zostaw po sobie jakiś ślad dla przyszłych pokoleń. W ostateczności „podlej” wszystkie kąty.

  12. Zawsze okazuj swoją wielkoduszność. Jeżeli coś upolujesz, połóż to na łóżku swojej pani, żeby wiedziała, że o nią dbasz.

  13. Jeżeli nie wcelujesz do kuwety, przykryj czymś swoje „dzieło”. Skarpetki twojego pana nadają się do tego doskonale.

  14. Jeżeli masz coś naprawdę ważnego do powiedzenia, zrób to w środku nocy – kiedy upewnisz się, ze wszyscy śpią. To najlepszy sposób, aby skupić na sobie zasłużoną uwagę.

Przez lata człowiek wymagał od kotów jedynie tego, by łapały myszy.

W roku 1927 na uniwersytecie w Berlinie uczeni przeprowadzili porównawczy test inteligencji kotów i psów. Naukowcy, pod czujnym okiem psa i kota, schowali w szafce kawałek mięsa, po czym zamknęli drzwi szafki na klucz. Pies próbował rozwiązania siłowego – drapał, gryzł, obślinił wszystko wokół.

A kot nie, bo ma wrodzoną kulturę osobistą. Najpierw się walnie na podłodze i rżnie głupa, że go to kompletnie nie rusza i ogólnie mamy się, człowieki, nie wygłupiać. Kot mądrala, obserwował, co ten ludź robił przy zamykaniu bramy do przyjemności, tym bardziej, że wymagało to kombinacji, a to znowu jest zgodne z przykazaniem 1. Uczyń świat miejscem zabawy. Wiara pcha do nad-kocich czynów. Kiciuś tak długo majstrował przy zamku, aż przekręcił klucz. Cud ? Nie. To wiara

Po tym orzeczeniu coś złego stało się z emocjami zwolenników psin. Zaczęli drzeć dzioby, że wybory i sonda, to wszystko, to, to dupa i kamieni kupa, bo masońskie lobby kocich krezusów finansowych to… fszytko sfałszofało!

Zrobili następny testy i… kompletnie nie zrozumieli, co im wyszło.
Zupełnie jakby pisząca ręka straciła połączenie z mózgiem, a przy czytaniu tekstu cały proces się odwracał.

Canterbury Christ Church University w Wielkiej Brytanii przeprowadzili kolejny eksperyment. Oba zwierzęta poddali testowi logicznego kojarzenia. Przywiązali kawałek mięsa do końca sznurka i czekali na reakcję 15 kotów. To samo zadanie wyznaczyli tej samej liczbie psów. Wszystkie zwierzęta szybko się zorientowały, że gdy pociągną za sznurek, przysmak znajdzie się w zasięgu łap.

Druga część zadania była już nieco trudniejsza. Mięso przywiązano jedynie do co drugiego sznurka. Zwierzęta musiały więc wybrać, za który sznurek pociągnąć, by dostać smakołyk. Psy szybko się zorientowały, gdzie znajduje się nagroda. Koty zaś poległy na całej linii. Pociągały za wszystkie sznurki, zupełnie jakby nie były w stanie dostrzec związku między skutkiem a przyczyną. Świadczyć to miało więc niezbicie, że do myślących zwierząt koty nie należą.

Gówno prawda

:)

Wynik jest zupełnie inny. Te koty olały posiłek na rzecz świetnej zabawy. Z tyloma kiwającymi się sznureczkami … wybór może być tylko jeden – należy wszystkie sznurki złapać ! [ patrz 1. przykazanie ] Cała ta, pożal się, Wielki Kocie, komisja, nie sfałszowała wyników – oni najnormalniej w świecie nie zrozumieli, co im z tej sondy wyszło.

Obiektywnych dowodów na inteligencję kotów dostarczyli wkrótce neurobiolodzy, którzy odkryli, że koci mózg w proporcji do wagi ciała jest równie duży jak mózgi naczelnych i delfinów. Czyżby były bardziej inteligentne od psów? Tego na razie nie udało się ustalić.

Dr. Kaszyński twierdzi, że psy i koty mają różną inteligencję; psy społeczną, a o kociej to jakoś tak mu mętnie wyszło, że preferują inteligencją interpersonalną. Z psim przymiotem społecznościowym nie ma co polemizować – jest niewolnikiem – człowiek potrafi go wytresować, a kot się nie da… chyba że mu się to podoba [ patrz 1. przykazanie ]

Jak któremuś kotu tak chce się wyjść na dwór, że zgodzi się na smycz, to i tak kontroluje człowieka, a wrażenie jest jedno – to kot wyprowadza właściciela na dwór.
W Egipcie koty były traktowane na równi z bogami . Gdy szukałem materiałów do wpisu, to odkryłem, że jak był pożar w ich domu to najpierw ratowali koty, a potem dzieci, a to wszystko przez ciemny zabobon.

Po śmierci kota cała rodzina wdziewała żałobne szaty, śpiewała żałobne pieśni i na znak bolesnej straty goliła sobie brwi…

KTO SPOWODOWAŁ WIELOWIEKOWE KOCIE KRUCJATY ?

W średniowieczu sytuacja kotów gwałtownie się zmieniła. Kościół chrześcijański, walczący z pogańskimi wierzeniami, chciał wytępić koty, zwłaszcza czarne. Kolor ten bowiem symbolizował zło, mrok, siły ciemności, zagrożenie i śmierć. W tamtych czasach zwierzę tę zaczęto uważać za wcielenie szatana. W 1484 r. papież Innocenty VIII nazwał koty „pogańskimi zwierzętami, które pozostają w związku z diabłem” i zapoczątkował tym samym trwający stulecia okres prześladowań tych zwierząt. Według niektórych teorii koty były samymi czarownicami. Jak głoszono z kościelnych ambon, czarownice przemieniały się w czarne koty by pod osłoną nocy spotykać się z diabłem i czynić zło. Nicholas Remy, szesnastowieczny sędzia, który przewodniczył ponad setce procesów o czary, twierdził że niemal wszystkie czarownice, z którymi się zetknął, z łatwością potrafiły przemienić się w kota, by dostać się do czyjegoś domu.

Jeżeli uważasz, że twój pupil przyniósł ci złapaną mysz w darze lub w podzięce za opiekę, to jesteś w błędzie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułBrytyjski raport: W Polsce bezpiecznie bo nie ma multi-kulti
Następny artykułPetru w ramach kampanii rozdaje wodę. Internauci już kpią
Mariusz Hnatiuk

Bloger, współtwórca portalu PolskiAteista.pl Poza stadem… Jestem zwolennikiem laickości państwa, w którym każdy zna swoje miejsce — rząd jest w parlamencie, a religie w swoich kościołach. Nie jestem ateistą wojującym z Bogiem, bo jest to walka z wiatrakami. Jestem natomiast ateistą wojującym z religijnymi absurdami, które są używane do tworzenia sztucznych podziałów między ludźmi o różnych światopoglądach. Szanuję osoby wierzące i ich przekonania, i tego samego oczekuję w zamian. Szukam wspólnej płaszczyzny do prowadzenia konstruktywnej wymiany poglądów. Interesuję się psychologią społeczną w zakresie wpływu stereotypów na relacje między ludźmi.

Zobacz również