UDOSTĘPNIJ

Kociak po prostu nie chciał opuścić tego miejsca. Próby zabrania go stamtąd kończą się tym, że po chwili znów tam wraca. 

Przechodzień o imieniu Keli od roku chodził tamtą drogą i zawsze widział kota, który leży na czyimś grobie. Zainteresował się tym faktem i doszedł do wniosku, że to jego były właściciel.

Kotka próbowano stamtąd zabrać i przygarnąć, niestety kociak był uparty i całymi dniami tam leżał.

Przechodnie jak i sam Keli ciągle go dokarmiali.

źródło/fot: Daily Mail

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również