UDOSTĘPNIJ

Telewizja Polska nie ma teraz najlepszego okresu. Odpływ widzów, spadek oglądalności i rentowności. W ostatnim czasie pojawiły się liczne plotki o zwolnieniu szefowej „Wiadomości” TVP. To ostatnie zaczyna być coraz bardziej zrozumiałe.

Wiadomości TVP są na skraju biznesowego bankructwa. Skąd to wiadomo? Takie wnioski można wyciągnąć z cenników reklam. Zazwyczaj spot reklamowy puszczony tuż po głównym wydaniu programu informacyjnego jest najdroższy. Pojęcie „najdroższy” jest jednak względne.

Na przykład w TVN-ie, po wieczornym wydaniu Faktów jeden taki spot kosztuje minimum 22,4 tys. zł. W Telewizji Polskiej 30-sekundową reklamę zaraz po wieczornych wiadomościach można kupić już za… 6,4 tys.zł. To prawie 4 razy mniej niż w TVN.

Różnica jest zrozumiała. Fakty TVN są najpopularniejszym w Polsce programem informacyjnym z oglądalnością rzędu 2,2 mln widzów. Ale tak tanie reklamy tuż po flagowym programie informacyjnym telewizji publicznej zakrawają na absurd.

Część środowisk medialnych już wskazuje pierwszą winną. To szefowa „Wiadomości” Marzena Paczuska. Jak wyjaśnia anonimowy pracownik TVP, niska cena reklamy wynika z niskiej jakości programu.

– Ponieważ po kilkuprocentowym spadku oglądalności nastąpił odpływ reklamodawców. Nie chcą, aby ich marki były umieszczane w kontekście politycznej propagandy. To zaś sprowokowało dramatyczną obniżkę cenników reklamowych – wyjaśnia pracownik telewizji publicznej.

Marzena Paczuska przebywa w tej chwili na urlopie. Medialne plotki głoszą, że została nań wysłana przymusowo, a po powrocie z wakacji pożegna się z szefowaniem „Wiadomościami”.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również