UDOSTĘPNIJ
fot. TelewizjaSTK.pl / screenshot

W aucie podróżowało osiem nastoletnich chłopaków. Samochód stanął w płomieniach. Zginął młody mężczyzna, który przewożony był w bagażniku. Trwa wyjaśnianie okoliczności. 

W wypadku, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę ok. 2:20 w Swarzędzu w Wielkopolsce na drodze krajowej nr 92 prowadzącej z Poznania w kierunku Wrześni. Rozpędzone BMW uderzyło w barierę i stanęło w płomieniach.

Samochodem podróżowało osiem osób w wieku od 16 do 18 lat. Siedmiu udało się uciec. Niestety, 18-latek podróżujący w bagażniku zginął na miejscu. Jechał w bagażniku, bo nie zmieścił się na tylnej kanapie. Kierowca BMW to 18-letni mężczyzna, który był pijany miał ok. 1 promila alkoholu we krwi i nie miał prawa jazdy.

Około godz. 2 w nocy samochód uderzył w bariery energochłonne i stanął w płomieniach. Okazało się, że autem podróżowało osiem osób. Zginął 18-latek, który był przewożony w bagażniku auta – informuje Andrzej Borowiak

Z ustaleń policji wynika, że wszyscy młodzi pasażerowie byli znajomymi, którzy umówili się, że razem będą wracać z różnych imprez do domu. Kierowca samochodu został zatrzymany.

 

Te katastrofy wstrząsnęły całą Polską!

Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również