UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com

Zdjęcia prezesa Jarosława Kaczyńskiego wertującego „Atlas Kotów” obiegły media i w zależności od sympatii politycznych odbiorców budziły sympatię bądź politowanie. Sporą dozę pozytywnych emocji całe wydarzenie spowodowało z pewnością u kupca broszury, który za pamiątkę z autografem przewodniczącego PiS zapłacił gigantyczną sumę.

Nie wiadomo na ile działanie Kaczyńskiego było ukartowane. Czy prezes umyślnie zaprezentował światu nietypową lekturę, czy może było to dziełem przypadku? Nieistotne – gazetka zmieniła już właściciela.

ZOBACZ TAKŻE: O tych słowach Wojewódzkiego mówi cała Polska. Kaczyński eksploduje z wściekłości

Najdroższa broszura o kotach?

Egzemplarz „Atlasa Kotów” z autografem Jarosława Kaczyńskiego stała się prawdopodobnie najdroższą publikacją na temat ulubionych zwierząt prezesa w historii. Podczas koncertu charytatywnego „Grane na Szczekanie”, który odbył się w Filharmonii Krakowskiej ogłoszono, że lekturę prezesa PiS wylicytowano za ponad 25 tys. złotych!

Cały dochód ze sprzedaży unikatowego egzemplarza wydanego przez „Fakt” atlasu przekazano na pomoc bezdomnym zwierzętom. Za fundusze pozyskane dzięki Kaczyńskiemu zakupiony zostanie aparat USG dla schroniska dla bezdomnych zwierząt w Krakowie.

– To dla nas niezwykłe zaskoczenie. Cieszymy się, że spośród tylu organizacji pomagającej bezdomnym zwierzętom pan Kaczyński wybrał nas – cieszy się Joana Repel z obdarowanego przez prezesa krakowskiego KTOZ.

ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński zdemaskowany! To dlatego nie ma żony i dzieci

„Atlas kotów” lekiem na napiętą atmosferę

Słynne już zdjęcie zrobiono Kaczyńskiemu w piątek, podczas głosowania w sprawie ustaw sądowych. Z fascynującej lektury prezesa PiS wyrwał dopiero Ryszard Terlecki, wicemarszałek i szef klubu parlamentarnego, który pokazał mu coś na telefonie. Jarosława Kaczyńskiego wyraźnie rozbawiło to, co ujrzał, gdyż po chwili wybuchł szczerym śmiechem. Moment rozkojarzenia nie potrwał jednak długo – były premier niemal natychmiast powrócił do przeglądania „Atlasu Kotów”. Jakie treści atlasu mogły bez reszty pochłonąć Kaczyńskiego?

– Atlas prezentuje wszystkie 38 gatunków kotowatych oraz 54 rasy kota domowego. Przybliży czytelnikowi fascynującą różnorodność i niezwykłe obyczaje członków tej dzikiej rodziny oraz pomoże wybrać najodpowiedniejszego kota osobom zainteresowanym posiadaniem domowego mruczka – czytamy w opisie książki.

Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków

Jak wyglądała Marta Kaczyńska w dzieciństwie? 10 interesujących faktów z jej życia

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również