UDOSTĘPNIJ

Partia KORWiN, której liderem jest Janusz Korwin-Mikke znana jest ze swoich niecodziennych i niepopularnych pomysłów. Tym razem na ruszt wzięła kierowców, a dokładniej dopuszczalny poziom alkoholu we krwi.

Tomasz Sommer podczas jednej z audycji w Radiowej Jedynce argumentował, że to nie pijani kierowcy odpowiadają za większość wypadków na drogach, a stan polskich dróg. Rzecznik partii dał jasno do zrozumienia, że należałoby je zmodernizować, a wtedy liczba wypadków drogowych diametralnie spadnie.

Zdaniem Sommera dopuszczalny poziom alkoholu we krwi w Polsce jest jednym z najniższych w Europie. Partia KORWiN chce podnieść go u kobiet do 0,6 promila, a u mężczyzn do 1 promila.

Propozycja frakcji Korwin-Mikkego wydaje się być nierealna, jednak spójrzmy na ilość dopuszczalnego alkoholu we krwi w innych krajach: Wielka Brytania i Irlandia – 0,8 promila, Portugalia, Dania, Niemcy, Francja – 0,5 promila.

W Polsce obecnie można mieć do 0,2‰.

Źródło: polskieradio.pl, statystyki: gwiazdowski.salon24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również