UDOSTĘPNIJ

Po spotkaniu z wyborcami w Gdańsku Janusz Korwin-Mikke zjadł obiad z bezdomnym. Zaprosił go na posiłek, za który zapłacił. 

Jedni komentują, że to słabe zagranie, ponieważ wykorzystywanie bezdomnego w kampanii jest tanim chwytem. Inni podkreślają, że mógł to być po prostu odruch dobrego serca.

Na prywatnym forum sympatyków Korwin-Mikkego, jeden z działaczy partii Kamil Sobkiewicz pisze:

„Prezesa ciężko upilnować. Mielismy robić zdjęcie grupowe, a on uciekł…. Znaleźliśmy go z bezdomnym. Nie planowaliśmy tego w Gdańsku ”

Panowie zjedli lunch w restauracji po manifestacji „Polska bez PIT”.

Obecnie Janusz Korwin-Mikke zajmuje czwarte miejsce w sondażach, po Bronisławie Komorowskim, Andrzeju Dudzie oraz Pawle Kukizie. W najnowszym badaniu IBRIS zdobył 5,7% głosów.

A wy jak sądzicie, to element kampanii czy odruch dobrego serca?

źródło: interia.pl, pikio.pl

fot. agencja FORUM, Łukasz Dejnarowicz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również