UDOSTĘPNIJ

Prokuratura postawiła zarzuty Januszowi Korwin-Mikkemu, w związku ze spoliczkowaniem Michała Boniego. Europoseł nie przyznał się do winy.

Polityk oskarżony jest o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Chodzi o sprawę sprzed prawie roku kiedy to Korwin-Mikke na spotkaniu zorganizowanym przez MSZ dla polskich europosłów spoliczkował eurodeputowanego Platformy Obywatelskiej Michała Boniego.

Incydent związany był z wypowiedzią Boniego z 1992 roku, kiedy to publicznie wyparł się swojej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL i miał obrazić Korwin-Mikkego:

-Kiedy w czasie debaty w sprawie ustawy lustracyjnej (w 1992 r.) Boni wypierał się, że był agentem SB i wyzywał mnie od idiotów, dałem mu słowo i go dotrzymałem. Przyznał się potem, że był agentem, od początku miałem rację – powiedział prezes partii KORWiN.

Europoseł nie przyznał się do winy, tłumacząc że była to jedynie „czynność dehonorująca człowieka”, a nie przestępstwo. Prokuratura może zająć się jego sprawą, ze względu na uchylenie mu immunitetu przez europarlament, za czym zagłosował również sam zainteresowany, by jak powiedział „z zainteresowaniem śledzić, jak prokuratura będzie zajmowała się tą sprawą”. Korwin-Mikkemu grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
ŹRÓDŁOtvn24.pl prostozmostu.net
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPolsko-rosyjska „ustawka” udaremniona
Następny artykułCo wy wiecie o krucjatach?
Piotr Pytelewicz

Realista. Zwolennik wolności. Student WPiA UJ. Patriota i humanista. Zawsze w poszukiwaniu prawdy, bo „to ona nas wyzwoli”.

Zobacz również