UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/Janusz.Korwin.Mikke

PiS coraz wyraźniej zajmuje miejsce PZPR. Ostatnio zajmuje się obroną swojego posła, WCzc.Stanisława Piotrowicza, który w Dawnych Dobrych Czasach był prokuratorem oskarżającym opozycjonistów.

Zdziwi to Państwa – ale w tej sprawie popieram PiS!!
Do pewnego momentu…

Gdyby p.Piotrowicz istotnie wbrew prawu wspomagał był opozycjonistów – to właśnie wtedy należałoby Go potępiać. Dobry pies podwórzowy powinien być ZŁY. Prokurator, który nielegalnie pomaga oskarżonym powinien sam siedzieć w więzieniu, a nie żądać, by go chwalono.

Oczywiście: taki prokurator może uważać oskarżanie kogoś za niesłuszne. W takim razie powinien odmówić podjęcia się tej sprawy – a w ostateczności zrzec się funkcji prokuratora. I tyle!
Tłumaczenia p.Piotrowicza są dziecinne i kompromitujące.

Ja nie mam pretensji do tych, co mnie wsadzali za nielegalne wydawanie książek. Takie było prawo – i tyle. Ja je łamałem – bo są (w państwach źle rządzonych – nawet często) sprawy ważniejsze niż przestrzeganie prawa – i za to płaciłem odsiadką.

Powtarzam: prawo jest prawem. Można je łamać – ale trzeba liczyć się z tym, że się za to zapłaci. Natomiast aparat państwa musi prawa bezwzględnie przestrzegać. Prawo zresztą nie mówi, że „nie wolno nielegalnie drukować”. Prawo mówi: „Kto nielegalnie drukuje poniesie karę… ”.

W 1969 roku był proces „taterników”. Przemycali książki z Zachodu, dostali po kilka lat. Po roku śp.Zenon Kliszko (osoba nr 2 w PZPR) kazał ich zwolnić. Kazał – i już. I wtedy śp. Stefan Kisielewski mówił, że właśnie TO, czyli ich zwolnienie, jest dowodem na bezprawie w PRL. Więc szybko zmontowali formalnie jakąś amnestię, by to zamaskować…

Janusz Korwin Mikke

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również