UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Ryszard Hołubowicz

A kto będzie pomagał na wolnym rynku? Trzeba zlikwidować podatki dochodowe i przestać zabierać ludziom ich ciężko zarobione pieniądze a oni sami będą sobie pomagać!

Żyjemy w czasach pomieszania pojęć. Jak Państwo świetnie wiedzą, Czerwoni ukradli słowo „liberalizm”, zniekształcili słowo „sprawiedliwość”, pisząc nieustannie o „sprawiedliwości społecznej” – i ukradli również termin „pomoc społeczna”. W oryginale była to – z definicji – „pomoc udzielana przez społeczeństwo”. Dziś zwrot „pomoc społeczna” jest powszechnie rozumiany jako „pomoc wręczana przez reżymowego urzędnika”.

Pomoc państwowa ma co najmniej trzy wady:

1) jako państwowa jest niewydajna, a koszty jej wręczania są pięć razy wyższe niż w przypadku pomocy społecznej (40% zamiast 8%);

2) działaczka społeczna robi to, co robi, bo lubi bezinteresownie pomagać; urzędniczka pracuje dla pensji; co gorsza, jest asekurantką – nie zrobi niczego, co mogłoby spowodować, że wywalą ją z roboty;

3) pomoc państwowa przyznawana jest urzędowo, wedle formalnych kryteriów (uwaga: dotyczy to również pomocy udzielanej przez wielkie – nawet prywatne – fundacje!). Jeśli zaś ustalimy jakiekolwiek formalne kryterium, to natychmiast pojawi się korupcja kryterium: jeśli w armii cesarsko-królewskiej zwalniano z wojska z powodu braku dwóch palców u ręki, to dziwnym trafem młodzi mężczyźni podczas rąbania siekierą tracili dwa – a nie jeden czy trzy – palce…

Janusz Korwin-Mikke

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również