UDOSTĘPNIJ

Janusz Korwin-Mikke po wypowiedzi w języku francuskim (LINK) na temat dostępu do broni palnej w kontekście zamachów we Francji, nagrał film, w którym opowiada na ten temat w języku włoskim. Poniżej tłumaczenie Macieja Nawrockiego. Na końcu artykułu znajduje się film. 

„Pani Le Pen domaga się, aby ustalano kontrolę granic państw starej unii europejskiej. Oznajmia, że to utrudniłoby na przyszłość ew. działania terrorystyczne. I ma rację! Lecz dlaczego na tym poprzestawać? Odnowa kontroli granicznych Brabancji, Alzacji, Pikardii, Bretanii, Prowansji, Szkocji, Katalonii,Włoch, czy Bawarii, jeszcze skuteczniej utrudniłaby życie terrorystom. Nie należy także zapominać, że L’enceinte de Thiers (system murów obronnych wybudowanych w latach 1841-1844 – przyp. red.) dookoła Paryża, nie są obecnie wykorzystywane. Skoro Francja w XIX w. mogła sobie pozwolić na straże na murach paryskich, to tym bardziej może sobie na to pozwolić w wieku XXI! Mając na uwadze, że wiele francuskich miast jest realnie zagrożonych przez terroryzm, to skądinąd rozwiązałoby to problem wysokich wskaźników bezrobocia.

Teraz popatrzmy na to z innej strony: nie możemy pozwolić sobie, abyśmy byli przez terrorystów zastraszeni. Jeżeli sami ograniczamy nasze wolności przez różne strachy, wówczas dokładnie wypełniamy wolę terrorystów. Oni chcą ograniczać naszą wolność i chcą, aby działo się to za sprawą naszych własnych działań.

Przyjrzyjmy się statystyce: w dzień ataku na redakcję „Charlie Hebdo” na francuskich drogach również zginęło 12 osób. I to nie wzbudza paniki – nie zabraniamy poruszania się samochodem! Takie zdarzenia drogowe mają miejsce każdego dnia, podczas gdy terroryści atakują z rzadka. Ryzyko śmierci w wyniku ataku terrorystycznego jest setki razy niższe niż ryzyko śmierci w wypadku samochodowym. Co więcej, niektórzy prowokują terrorystów do działania. Po co tym się tak zajmować? Atak pokazuje się w telewizji, a te 12 osób umiera po cichu na francuskich drogach – poza okiem kamer telewizyjnych. Jaka jest różnica? Śmierć, to śmierć.

Po ataku na World Trade Center, Prezydent Grzegorz Bush przeprowadził przez Kongres USA PATRIOT Act (ustawa amerykańska uchwalona 26 października 2001 – przyp. red.), który odebrał Amerykanom ich tradycyjne wolności, a ministrom przyznał kompetencje daleko bardziej posunięte niż te, z których korzystali sowieccy czekiści. To legło u podstaw ogromnego sukcesu Usamy Bin Ladena., i to nie jest dobra droga. Jeżeli chcemy wygrać z terroryzmem, musimy przede wszystkim się uzbroić. Rabin Menachem Margolin ma rację domagając się, aby przyznano Żydom prawo do posiadania broni. Wszak gdyby w 1939 każdy Żyd był uposażony w pistolet, Holokaust byłby znacznie trudniejszy do przeprowadzenia. Lecz dlaczego tylko Żydzi? Takie wyróżnienie tylko prowokowałoby antysemityzm i pogromy w niewyobrażalnej, nawet dzisiaj, skali. Wszyscy powinni mieć wolny dostęp do broni.

Bracia Kouachi udowodnili, że zakaz noszenia broni w żaden sposób nie przeszkadza terrorystom, a nam wprost przeciwnie, bowiem czyni z nas stado baranów czekających na rzeź. Oczywiście, należy przy tym przywrócić karę śmierci – choć to także nie przeszkodzi tym, którzy gotowi są na ataki samobójcze. Z tego względu najważniejszym jest, aby pokazać terrorystom, że ich terror nie robi na nas najmniejszego wrażenia! Po prostu. Nic nie robić. Business as usual. To rozwiązanie jasne, proste i tanie.”

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułWujek Sam odchodzi na Pacyfik.
Następny artykułSławomir Nowak ma dostać dobrze płatną posadę w Brukseli. Zaprzecza i zapowiada pozew
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również