UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Kto nie chce zarabiać więcej? Polacy. Nie chcą – i już. Skąd to wiemy? Nie jest to żadna tajemnica. Polacy domagają się wolnych sobót? Domagają. Zarobki pochodzą z pracy. Jak się nie pracuje – to się nie zarabia. Więc jeśli ktoś nie chce pracować w soboty – to znaczy, że chce mniej zarabiać. Koniec dyskusji.

Ćwierć wieku temu p. Lech Wałęsa, gdy ludzie domagali się wprowadzenia wolnych sobót, powiedział: „Jak się wprowadzi kapitalizm, to sami będziecie chcieli pracować w soboty, a nawet w niedziele…”. Niestety: w Polsce nie wprowadzono kapitalizmu, tylko powiększono socjalizm. Każdemu wypłaca się jakieś zasiłki, „za darmo” zapewnia szkołę i lekarza… No to zarabiamy mało. I proszę nie narzekać!

Słyszę właśnie piosenkę o tym, jakim okropnym dniem jest poniedziałek – bo potem cały tydzień trzeba pracować. Natomiast wspaniałym dniem jest piątek – bo potem można nie pracować. Więc proszę mi nie mówić, że Polacy chcą pracy. Polacy – i w ogóle Europejczycy – pracować nie chcą. A dlaczego? Bo nie widzą efektów. W normalnych czasach, gdy w Polsce istniał kapitalizm – czyli w zaborze rosyjskim, gdzieś 1885-1911 – robotnikowi płacono dniówkę. Przychodził płatniczy, liczył, ile robotnik zrobił lub ile godzin pracował – i wypłacał. Jak nie pracował – to nic nie dostawał. Więc człowiek widział, że dochody pochodzą z pracy.

Dziś człowiek pracuje – a zarobek dostaje za 30 dni. To nie widzi tego związku. I nie chce pracować! Jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. Taki drobiazg – sposób wypłaty za pracę – a jak zmienia stosunek do pracy!

Powtarzam to niezmordowanie: „rząd” nie ma żadnych własnych pieniędzy. „Rząd” ma tylko NASZE pieniądze. Więc może nam dać tylko NASZE pieniądze – minus koszt poboru podatku i koszt rozdawnictwa. Tymczasem kolejne „rządy” podatki podwyższają i właśnie dlatego 120 lat temu, przy raczkującej technice, robotnik mógł utrzymać na przyzwoitym poziomie niepracującą żonę i pięcioro dzieci. Bo był tylko jeden podatek: 7 proc. A dziś nie może… I dlatego musimy wyjść z socjalizmu. Wrócić do normalności!

Janusz Korwin-Mikke

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również