UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/Janusz.Korwin.Mikke

„Praca młodych, uczniów i studentów będzie możliwa tylko na umowach ze wszystkimi składkami. Efekt? Koszty zatrudnienia studentów wzrosną o 40 proc., przez co młodzi stracą swój główny atut na runku pracy – konkurencyjność.”

Jaki będzie efekt? Część osób zdecyduje się na wyjazd za granicę, gdzie praca jest niżej opodatkowana, część osób będzie zatrudniona na czarno, a reszta zostanie zwyczajnie zwolniona. Jeśli podatek na papierosy ma odstraszać od palenia to czy podatek i składki nałożone na pracę mają odstraszać od pracy? Partie rządzące nie dbają o młodych, nie myślą o tym, co będzie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, starają się jedynie wygrać następne wybory i próbują łatać coraz większą dziurę w bankrutującym ZUSie.

Dlatego też wśród młodych #Wolność ma poparcie ok. 20%.
O tym, że za 40 lat ZUS zbankrutuje napisałem w 1978 roku w podziemnej broszurze o ubezpieczeniach, pisałem o tym wielokrotnie w ANGORZE i z kilkadziesiąt razy w innych pismach. Jeśli Państwo mimo to nadal głosowali na te śmieszne partyjki złodziei, socjalistów, bandytów i agentów bezpieki (z dużą domieszką pospolitych durniów) zamiast na jedyną rozsądną partię – to Wasz problem. Nie mój. Ja sobie poradzę bez emerytury. Mówi się o tym, że ZUS będzie musiał drastycznie zmniejszyć emerytury. Przecież to było oczywiste. Dla każdego, kto myśli. Nie moja wina, że ludzie myślą tylko na rok naprzód (a politycy na trzy lata naprzód – bo za cztery lata będą wybory…).

Ja już 40 lat temu pisałem, że ZUS musi zbankrutować! To nie było trudno przewidzieć. Ale żyjemy w d***kracji: kogo obchodziło, co będzie za 40 lat? Za 20 lat? Za 10 lat? Teraz, gdy bankructwo ZUS nastąpi za kilka lat, ludzie zaczynają się interesować. Niektórzy nawet pytają: dlaczego tak się stało? Stało się – bo się stać musiało. „To nie jest kryzys – tylko REZULTAT”. Jedni pytają też z drżeniem: „To co: ZUS nie będzie płacił?”. A drudzy: „E, takie bajanie: płacił, to i będzie płacił!”.

Otóż ZUS istotnie nie zbankrutuje – bo już jest bankrutem. Podtrzymywanym sztucznie przez reżim. Co roku z budżetu dopłaca się do ZUS znacznie więcej niż do KRUS. Formalnie ZUS nie zbankrutuje – bo nie jest spółką ani firmą prywatną. A co zrobi? ONI mają różne możliwości – i próbują wszystkich. Od zagrabienia pieniędzy z OFE, przez podwyższanie wieku emerytalnego i podwyżkę składek emerytalnych po zmniejszenie emerytur.

Kiedyś na wiecu w Mielnie ktoś spytał: „Kiedy wreszcie UPR dojdzie do władzy?”. Odpowiedziałem: „Ludzie zmądrzeją, gdy zbankrutuje ZUS”. Na co stojący obok mnie ówczesny prezes UPR, oświadczył przytomnie, że wtedy to żadna sztuka: ludzie będą tak wściekli… UPR jednak powinna dojść do władzy, zanim ONI rozkradną resztę majątku – by uratować, co się da. Miał rację – ale to, powtarzam: Państwa problem. Jak chcecie, by Fundusz toczył się dalej nieuchronnie ku przepaści – to głosujcie nadal na PZPR, SdRP, UP, AWS, PiS, PO, PSL, LPR, SLD itp., itd.
Ja tam dam sobie radę…

Zobacz również