UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Platforma Obywatelska RP

Ewa Kopacz nie została zaproszona na uroczystości związane z obchodami powstania „Solidarności”. Twierdzi jednak, że jest jej przykro, bowiem symbole Solidarności należą do wszystkich Polaków.

Ewa Kopacz podkreśliła, że to źle, iż PO nie weźmie udziału w obchodach 35. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Dodała, że w partii jest wielu polityków, którzy za komuny siedzieli w więzieniu i cierpieli za dobro Solidarności.

– To oni realnie walczyli o tę wolną Polskę, to jest Borusewicz, to jest Krzywonos, Niesiołowski i jak dziś można w ten sposób postępować, tego nie rozumiem – mówiła Ewa Kopacz.

Politycy PO złożyli jedynie kwiaty pod bramą Stoczni Szczecińskiej. Podkreślają, że święto zostało „przejęte” przez działaczy PiS oraz NSZZ.

– Dziś te święta służą, jak widzę, co poniektórym do tego, żeby dzielić Polaków, to bardzo źle – dodała premier Kopacz.

źródło: interia.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również