UDOSTĘPNIJ

Prawdziwa burza rozpętała się w komentarzach, gdy okazało się, iż na tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego napisano, że „poległ w służbie ojczyzny 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem”. Tablica uzyskała zarówno zwolenników, jak i przeciwników. W tej grupie jest m.in Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. 

Dla części komentatorów słowa na tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego oddają stan rzeczy i nie powinny zostać zmienione. Wśród nich są m.in prezydent Duda, Jarosław Kaczyński oraz premier Beata Szydło, jak również liczne osoby, które przybyły na Krakowskie Przedmieście.

Inni komentatorzy, a wśród nich Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, przekonują, że tablica ma wprowadzający w błąd wydźwięk, bo „w katastrofach się umiera, a polec można w bitwie„. Uważają, że jest to celowy zabieg osób, które „chcą przekonać, że prezydent Kaczyński został zamordowany„. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa radziła, by zmienić słowo „poległ” na „zginął”.

Tablica została odsłonięta przed budynkiem warszawskiego ratusza na Placu Bankowym.

– Dziś jest szczególny dzień – nie tylko dlatego, że mamy 6 rocznicę największej tragedii w powojennej Polsce, szóstą rocznicę śmierci Prezydenta, jego małżonki i wielu wybitnych przedstawicieli życia publicznego, ale także dlatego, że to jest pierwszy dzień, że tu w Warszawie, stolicy Polski, dokonywane są poważne akty uczczenia Jego pamięci. Stają postumenty przed Pałacem, mamy tutaj tablicę, która przypomina, że Lech Kaczyński był także prezydentem Warszawy – mówił Jarosław Kaczyński.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również