UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Alex Guibord

W poniedziałek papież Franciszek przyjął na audiencję premiera Kanady, Justina Trudeau z żoną. Spotkanie trwało 40 minut. Nie obyło się jednak kontrowersji, bowiem kanadyjski polityk zażądał od papieża przeprosin.

Spotkanie papieża Franciszka z premierem Justinem Trudeau przebiegało tak jak wszystkie tego typu audiencje w Watykanie. Obydwoje wymienili się uprzejmościami, prezentami oraz zaproszeniami.

Miła atmosfera jednak nie trwała zbyt długo – w pewnym momencie kanadyjski premier oświadczył, że papież oczywiście jest bardzo mile widziany w Kanadzie, jednak pod jednym warunkiem – podczas swojej wizyty w Ameryce Północnej będzie musiał… przeprosić za Kościół katolicki i jego działania w przeszłości w Kanadzie.

Chodzi o postępowanie Kościoła katolickiego w stosunku do rdzennej ludności. Jak przypomniano, dzieci rdzennej ludności były odbierane rodzicom przez Kościół oraz pozbawiane możliwości kultywowania swojego języka, tradycji i religii.

Żądanie premiera Kanady wzbudziło kontrowersje, ponieważ Kościół katolicki już w przeszłości odnosił się do tego z wielką niechęcią. Papież Benedykt XVI – od którego również żądano przeprosin – zdobył się jedynie na „wyrażenie smutku” oraz stwierdzenie, że takie postępowanie jest „godne pożałowania”.

Nie wiadomo czy papież Franciszek przyjął zaproszenie od Trudeau oraz czy przeprosi kanadyjskich Indian w imieniu Kościoła katolickiego.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również