UDOSTĘPNIJ
Fot. pexels.com

Chociaż likwidacja zmiany czasu jest pomysłem Polskiego Stronnictwa Ludowego, ekipa rządząca wzięła go pod uwagę i wydaje się, że projekt ma w PiS sporo entuzjastów. Zastał także pozytywnie zaopiniowany przez sejmową komisję administracji. To wszystko nie znaczy jednak, że projekt niebawem trafi pod głosowanie. 

Sejm na razie nie zajmie się kwestią „majstrowania przy zegarkach” w Polsce. Jak tłumaczą przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, „zamrożenie” zmiany proponowanej przez PSL wynika z faktu, że może ona okazać się niezgodna z unijnym prawem.

Realne obawy czy złośliwość?

Posłowie opozycji zarzucają rządzącym, że nie poddali projektu pod głosowanie tylko dlatego, że sami nie byli jego autorami. Taką opinię wyraża m.in. rzecznik PSL Jakub Stefaniak.

– Jeszcze rano na Twitterze pan marszałek zapowiadał, że likwidacją czasu na tym posiedzeniu Sejm się zajmie – dziwi się Stefaniak.

Rzecznikowi PSL wtóruje Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej, która twierdzi, że nawet wstrzymanie zmiany czasu w całej Unii Europejskiej byłoby dobrym rozwiązaniem.

Rząd tłumaczy, że na przeszkodzie do wprowadzenia zmiany stoi unijna dyrektywa, która reguluje funkcjonowanie kreślonych sektorów gospodarki (zwłaszcza transportu i komunikacji międzynarodowej). Zdaniem PiS zniesienie zmiany czasu mogłoby stworzyć utrudnienia dla tych sektorów.

W Polsce przez długie okresy zmiana czasu nie funkcjonowała. Po raz pierwszy została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie funkcjonowała w latach 1946-1949 i 1957-1964. Obecnie obowiązuje nieprzerwanie od 1977 roku.

Na razie wygląda na to, że PiS stoi w rozkroku – z jednej strony chce zarzucić zmianę czasu, z drugiej się boi. To sprawia, że wkurza i zwolenników „majstrowania przy zegarkach”, i przeciwników.

Źródło: interia.pl

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON

Kim jest ojciec Melanii Trump? Nie do wiary! 10 rzeczy, których nie wiedziałeś o Pierwszej Damie USA

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również