UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Carol E. Davis)

Naukowcy z amerykańskiej Szkoły Medycznej Uniwersytetu Emory przeprowadzili rewolucyjne badania, które mogą zakończyć erę szczepień przy użyciu strzykawek. Tradycyjny sposób został przez nich zastąpiony plastrami z mikroigłami. Dzięki nim szczepienia są tak samo efektywne, ale zdecydowane mniej bolesne.

Lekarze zalecają, aby każdy dbający o swoje zdrowie człowiek szczepił się przeciwko grypie co roku. Wiele osób unika jednak dodatkowej ochrony – niektórzy przez strach przed igłą, inni z powodu braku czasu. Amerykańscy naukowcy znaleźli jednak rewolucyjny sposób, który może znacznie zwiększyć liczbę zaszczepionych.

Chociaż na razie nowatorski pomysł jest w fazie testów oraz badań, przynosi już pierwsze pozytywne efekty. Znaczna większość spośród 100 osób, które dobrowolnie zgodziły się wypróbować plastry, jest bardzo zadowolona z ich działania. Naukowcy potwierdzają, że zabezpieczyły ich przed grypą na najbliższe 12 miesięcy.

–  Klasyczną szczepionkę trzeba przechowywać w lodówce, a zużytą igłę i strzykawkę odpowiednio zutylizować. Szczepionkę w formie plastra z mikroigłami można kupić w aptece, zabrać do domu i samodzielnie przykleić na skórę. Po kilku minutach można ją odkleić i spokojnie wyrzucić do kosza, bo zastosowane w niej mikroigły rozpuszczają się – opowiedział mediom o projekcie dr Mark Prausnitz, wykładowca inżynierii chemicznej i biomolekularnej w Instytucie Technologicznym Georgii. Jeżeli testy wciąż będą rozwijać się w dotychczasowym tempie, za kilka lat prawdopodobnie wszyscy zaczną korzystać z nowatorskich plastrów, co pozwoli zaoszczędzić czas oraz przede wszystkim dobrze zabezpieczyć się przed chorobami.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również