UDOSTĘPNIJ

Ministrowi Morawieckiemu nie podoba się, że niektórzy Polacy dużo zarabiają. Zamierza więc zakończyć jeden z najpopularniejszych sposobów zarobku, który zwłaszcza w dużych miastach jest niezwykle opłacalny.

Już wkrótce ryczałt wysokości 8,5% będą mogli stosować jedynie ci, których przychody z wynajmu nie przekroczą 100 tys. zł rocznie. Jeśli tak się stanie, będzie funkcjonowała za to stawka 18% lub 32% podatku. Reforma ta ma pomóc państwu poradzić sobie z „cwaniakami”, którzy z wynajmu mieszkań zrobili intratny biznes.

Nowy pomysł ministra Mateusza Morawieckiego jest obecnie na etapie opiniowania. Według niego z preferencyjnej formy opodatkowania skorzystają tylko ci, którzy nie przekroczyli kwoty przychodu z wynajmu wysokości 100 tys. zł. Eksperci na razie wypowiadają się o proponowanych zmianach w bardzo pozytywnym tonie.

– Wprowadzenie limitu (…) pozwoli na ograniczenie stosowania tej formy opodatkowania tylko do podatników, którzy tego rodzaju przychody traktują jako dodatkowe źródło dochodów – uzasadnia podjęte przez siebie działania resort finansów. Nowe prawo ma uderzyć głównie w tych, którzy z wynajmu uczynili podstawowe źródło utrzymania. Często nie zakładają oni bowiem działalności gospodarczej, co wiązałoby się bezpośrednio z płaceniem ZUS. Zamiast tego wykorzystują ryczałt do optymalizacji podatkowej.

Czas pokaże, czy zmiany proponowane przez Morawieckiego realnie wejdą w życie i przyniosą zamierzony efekt. Na razie są jednak bardzo pozytywnie opiniowane, co prawdopodobnie będzie wiązało się z ich szeroką akceptacją.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również