UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay - public domain pictures

Niemcy są pierwszym krajem, który planuje wprowadzić tak gigantyczne kwoty kar za przyzwolenie na obrażanie innych w internecie. Portalom takim jak Twitter, czy Facebook grozić mają grzywny wysokości… 50 mln euro za nieusuwanie zabronionych treści w dobę po wpłynięciu zażalenia. Kary personalne mają dochodzić nawet do 5 mln euro.

– Osoba odpowiedzialna, która nie usunie postu zawierającego karalne treści lub zrobi to za późno, musi liczyć się z karą do 5 mln euro – zapowiedział niemiecki minister sprawiedliwości. Rząd stwierdził bowiem, że portale społecznościowe nie przejmują się wcale propagowaną w nich mową nienawiści. Politycy zdecydowanie mają w tej kwestii rację. Według niemieckich statystyk Twitter usuwa 1 obraźliwego posta na 100 zgłoszonych. Wyniki badań szokują, więc władze poważnie zabrały się za rozwiązanie tego problemu.

Jako dobry przykład rząd wymienia portal Youtube, który w pełni przystosował się do niemieckich przepisów, usuwając prawie wszystkie zgłaszane komentarze. Inne strony pozostają jednak znacząco w tyle, jeśli chodzi o uwagę zwracaną na krzywdzące treści. Jeśli prawo wejdzie więc w życie i firmy będą narażone na tak gigantyczne kary, istnieje duże prawdopodobieństwo, że mowa nienawiści szybko zniknie z popularnych portali.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również