UDOSTĘPNIJ

Niemieckie firmy dynamicznie rozwijają się w Polsce od czasów otwarcia się naszego rynku na konkurencję z zachodu. Niektórym jednak ten fakt nie podoba się, a na czele takich osób stoi Jarosław Kaczyński. Rząd zamierza zabrać się za repolonizację handlu.

Politykom obozu rządzącego bardzo nie podoba się fakt, że niemieckie spółki, jak Lidl czy Kaufland są bardziej atrakcyjne dla Polaków niż rodzime sklepy. Na tę drugą firmę obraziła się Krystyna Pawłowicz, jedna z twarzy PiS-u, która potencjalnie szkodliwych dla partii słów bez zgody prezesa raczej nie rzuca.

Jej zdaniem Kaufland wyprowadza milionowe zyski z Polski całkowicie bezprawnie. Jaka jest podstawa jej myślenia? Otóż Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju pożyczył właścicielowi sieci ogromne pieniądze, które wykorzystał na rozwój Kauflandu w Polsce. Zdaniem Krystyny Pawłowicz, było to złamanie prawa i złamanie zasad udzielania takiej zapomogi.

– Prezes NBP zajął się sprawą w trybie pilnym. Nowy, wyznaczony przez prezesa przedstawiciel Polski w EBOR, pani Wioletta Barwicka, która od 3 VII tego roku jest jednym z dyrektorów wykonawczych w EBOR, na jednym z najbliższych posiedzeń zarządu tego banku przedstawi list Prezesa NBP z pytaniami dotyczącymi bezprawnych praktyk pożyczkowych EBOR-u – twierdzi Pawłowicz.

źródło: newsweb.pl

Jedzenie tych rzeczy jest NAJGROŹNIEJSZE!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również