UDOSTĘPNIJ

To prawdziwa tragedia dla fanów największego hitu, którym od lat swoich widzów raczyła platforma pełna seriali. Netflix podjął jednak trudną i szokującą dla wielu decyzję. Jego szefostwo przyznaje jednak, że nie był to łatwy krok.

To koniec „House of Cards”, jak poinformował Netflix. Produkcja serialu skończy się na szóstym sezonie, który ma na ekrany trafić w przyszłym roku. Kolejne odcinki są właśnie produkowane i już wiadomo, że to ostatnie z odcinków o historii sławnego politycznego gracza, Franka Underwooda. Fani serii są po prostu zdruzgotani.

Zamieszanie wokół głównego aktora

Nie wiadomo, co spowodowało tak drastyczną decyzję. Pewne jednak, że pojawienie się tej informacji tego samego dnia, kiedy wypłynęła niewygodna dla Speceya historia o molestowaniu Anthony’ego Rappa, to nie przypadek. Już pojawiają się doniesienia, że to afera wokół głównej gwiazdy serialu wpłynęła na koniec produkcji. Doniesienia te podsyca oświadczenie wydane przez firmę produkującą serial i najsłynniejszą platformę VOD.

– Media Rights Capital i Netflix są głęboko zaniepokojone ostatnimi doniesieniami dotyczącymi Kevina Spaceya. W odpowiedzi na te doniesienia szefowie obu firm przybyli do Baltimore po południu, aby spotkać się z obsadą i ekipą, i upewnić się, że czują się bezpieczni i wspierani – poinformowano w oświadczeniu.

źródło: onet.pl

Nie zgadniesz, skąd pochodzi rodzina Trumpa! 10 zaskakujących faktów z jego życia


9 przerażających katastrof z udziałem ważnych polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również