UDOSTĘPNIJ
źródło: clipartfest.com, wikimedia.org/Platforma Obywatelska RP

Ta sprawa elektryzuje już nie tylko media i opozycję, ale okazuje się, że jest także powodem rozłamu w samym rządzie. Beata Szydło ma aktualnie być skonfliktowana z jednym ze swoich ministrów.

Wszystko oczywiście przez Bartłomieja Misiewicza, rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej. Jego sprawa wzruszyła posadami PiS. W jego temacie wypowiadał się sam prezes PiS, Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że „Misiewicza należy schować”. Rzecznika MON komentował też Stanisław Karczewski, marszałek Senatu, którego zdaniem Misiewicz „wyczerpał limit wpadek”.

 – Efekt działań Misiewicza jest taki, że zamiast o sukcesach resortu, minister cały czas tłumaczy się z jego wybryków – mówi jeden ze współpracowników Kaczyńskiego.

Najbardziej naraziła się na konflikt z MON sama Beata Szydło, która kilka dni temu w wywiadzie zasugerowała zwolnienie Misiewicza i gorąco poparła takie rozwiązanie. Polityk zaznaczyła jednak, że „to minister obrony jest jego szefem”. Pomysł Szydło nie spodobał się jednak w Ministerstwie Obrony. Nie trzeba było czekać długo na doniesienia o napięciach w rządzie.

Te szybko miały przerodzić się w konflikt na linii Szydło-Macierewicz, jak donoszą politycy PiS. Nie wiadomo jak dalej ten się potoczy. Pewne jest jednak, że wszystko zależy od tego, co stanie się w końcu z Bartłomiejem Misiewiczem.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również