UDOSTĘPNIJ
fot. mon.gov.pl

Pierwsze niesnaski między Macierewiczem i prezydentem pojawiły się pod koniec października. To właśnie wtedy minister powiedział, że Egipt sprzedał Rosji Mistrale „za jednego dolara”. Wypowiedź szefa MON nie miała wiele wspólnego z prawdą, co nie umknęło Andrzejowi Dudzie.

Mam swoją wiedzę na ten temat – odmienną niż ta, którą ma minister – skomentował Duda.

Co ciekawe, choć Macierewicz bazował na fałszywych informacjach rosyjskich trolli internetowych, co zresztą szybko wychwyciły media, minister Waszczykowski postanowił stanąć po stronie szefa MON, a nie prezydenta.

Może ta informacja nie dotarła do prezydenta – mówił minister spraw zagranicznych.

Konflikt staje się jednak coraz bardziej widoczny i nie ogranicza się już wyłącznie do słownych przepychanek. Według medialnych doniesień, niektóre kandydatury oficerów, którzy mieliby uzyskać generalskie szlify, a których przedstawił szef MON nie podobają się prezydentowi Dudzie. Chodzi o kursy generalskie, których niektórzy kandydaci nie odbyli. Chociaż nie są one obowiązkowe, to nie zdarzyło się jeszcze, aby awansowano kogoś bez takiego przeszkolenia.

Takie braki nie przeszkadzają Macierewiczowi, który nad szkolenia przedkłada lojalność. Wątpliwości ma jednak Prezydent, który postanowił przesunąć uroczystość nominacji. Ta miała odbyć się już 11 listopada, przy okazji obchodów dnia niepodległości.

Na razie między kancelarią prezydenta a MON trwają konsultację. Nowa data uroczystości prawdopodobnie zostanie wyznaczona na 29 listopada. Nie wiadomo, czy do tego czasu zmienią się kandydaci na generałów lub oficerowie postanowią zapisać się na brakujące kursy.

źródło: rmf

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również