UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia comoons

Kilka tygodni temu media niemal nie wspominały o partii rządzącej, skupiając się na krytykowaniu opozycji za portugalską wycieczkę Ryszarda Petru oraz aferę fakturową Mateusza Kijowskiego. Wszystko zmieniło się po głośnej imprezie Misiewicza oraz wypadku samochodowym szefa MON.

Antoni Macierewicz stał się w ostatnich dniach tematem numer jeden. Jego postać jest ściśle powiązana z kolizją samochodową oraz wynikającymi z niej kontrowersjami dotyczącymi kierowcy ministra. Szef MON odgrywa też, jako przełożony, kluczową rolę we wszystkich skandalach dotyczących Bartłomieja Misiewicza.

Prawo i Sprawiedliwość postanowiło przygotować się na medialną burzę wokół Antoniego Macierewicza i jego podopiecznych. Szefostwo partii uznało jednak, że w tak drażliwych kwestiach nie warto zdawać się na kreatywność i pomyślunek członków PiS.

Rozesłano specjalne instrukcje z gotowymi odpowiedziami na niewygodne pytana. Zamiast wyrażać własną opinię, politycy mają recytować gotowe formułki z ewentualnymi drobnymi zmianami. Na przykład w wypadku pytań o Misiewicza politykom zaleca się m. in. zmianę tematu na program „500 plus” oraz atakowanie opozycji.

Pełna instrukcja znajduje się TUTAJ.

Niestety warto zaznaczyć, że takie instrukcje dla posłów to nie tylko domena PiS-u, ale całej polskiej polityki. Kiedy jednak wyciekają do mediów, należy to piętnować, bo posłowie powinni umieć myśleć samodzielnie.

fot. zrzut ekranu z ddtorun.pl

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również