UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Jak podaje Express Ilustrowany antyterroryści skuli, wytargali z domu i wywieźli 200 kilometrów od miejsca zamieszkania niewinnego człowieka, którego pomylili z poszukiwanym za kradzież 8 mln zł fałszywym konwojentem.

Kilka dni temu informowaliśmy o zuchwałej kradzieży 8 milionów złotych przez mężczyznę, który zatrudnił się jako konwojent pieniędzy.

W toku prowadzonego przez policję śledztwa ustalono, że poszukiwanym mężczyzną jest Jarosław Kaczmarczyk z Konstantynowa Łódzkiego. Przeprowadzono więc akcję zatrzymania mężczyzny, antyterroryści pojawili się u niego z samego rana i pod bronią wyciągnęli skutego z domu na oczach jego rodziny i sąsiadów.

Po przewiezieniu do oddalonego o 200 kilometrów Poznania zaczęto przesłuchiwać zatrzymanego mężczyznę i żądać przyznania się do kradzieży 8 milionów złotych. Po tym gdy pan Jarosław nieustępliwie zaprzeczał oskarżeniom i tłumaczył, że w czasie przestępstwa popełnionego przez kogoś innego nie było go nawet w Polsce umieszczono go na noc w areszcie.

Następnego dnia rano gdy policjanci zorientowali się, że zatrzymali niewinnego człowieka tłumaczyli się, że jest „podobny” do poszukiwanego i zaproponowali mu podwózkę na pobliski dworzec kolejowy ponieważ – jak miał wyrazić się jeden z policjantów – „zabierają tylko w jedną stronę”.

Pan Jarosław złożył już w prokuraturze zażalenie na bezpodstawne zatrzymanie i czeka na przeprosiny oraz zadośćuczynienie.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również