UDOSTĘPNIJ
fot. Twitter/Brat Wodza

Ostatni odcinek programu „W tyle wizji” nie należał do najbardziej udanych. Nie dość, że widz, który zadzwonił do studia postawił prowadzących w trudnej sytuacji, to telewizja miała również problemy techniczne.

Osoby, które oglądały ostatni odcinek, prowadzonego przez Magdalenę Ogórek programu „W tyle wizji”, narzekały na irytujący komunikat, który pojawiał się w czasie emisji.

Telewizor zostanie wkrótce wyłączony przez funkcję przełączania w tryb czuwania w wyniku bezczynności. Naciśnij dowolny przycisk, aby telewizor nie wyłączył się – mogliśmy przeczytać na ekranach telewizorów podczas emisji programu.

Widzowie nie mogli się nadziwić komunikatowi. Niektórzy z nich odpowiadali na niego, naciskając przyciski na pilocie. Ekipa telewizyjna długo nie reagowała na irytujący błąd. Niektórzy z widzów, kiedy uświadomili sobie, iż komunikat nie jest prawdziwy, obracali go w żart.

Wszystkich telewizorów nam nie wyłączycie! – napisał na Twitterze jeden z internautów.

Ktoś nie zapłacił abonamentu – wtórował mu Tomasz Słowiński.

Drugą wpadką, jaką zaliczyła tego wieczora telewizja, był niewygodny telefon od widza. Mężczyzna nazwał Marcina Wolskiego, „szmatą”. Dyrektor TVP2 przyjął tę obelgę z dystansem, odpowiadając, iż „sprawia mu to przyjemność”.

źródło: WP Wiadomości

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również