UDOSTĘPNIJ
fot. wiadomosci.tvp.pl

TVP zaliczyło kolejną wpadkę. Dziennikarze państwowej telewizji nabrali się na sztuczkę PR-owców i podali nieprawdziwe informacje na temat polskiego filmu wyświetlanego w Cannes.

Dezinformację wyłapał i nagłośnił „Tygodnik Powszechny”. Dziennikarze TVP, w ostatnim wydaniu „Wiadomości”, zachwalali „Dwie korony” – polski film o Maksymilianie Kolbe. Został on przedstawiony, jako „jedyny nowy polski film pełnometrażowy wyświetlany podczas tegorocznego Festiwalu”.

„Dwie korony” nie znalazły się jednak, wbrew temu, co wysnuć można z materiału TVP, w programie festiwalu Cannes. Jedyny związek filmu z wydarzeniem to obecność na Marché du Film – targach dla dystrybutorów, odbywających się przy festiwalu.

Idąc tym tropem, informacja o tym, jakoby „Dwie korony” były „jedynym polskim filmem”, jakkolwiek powiązanym z festiwalem – również nie odnajduje pokrycia w rzeczywistości. Na samej liście Marché du Film znalazło się 50 polskich produkcji. W tym również tworzonych przy współpracy z TVP.

Przerysowana lub, jak wolą niektórzy, nieprawdziwa informacja ma swoje źródło w gdańskiej agencji enterPR, promującej „Dwie korony”. Reklamowała ona film, jako „pierwszy, ukazujący nieznane dotąd powszechnie fakty z życia św. o. Maksymiliana Kolbego” – co względnie również można uznać za przekłamanie. Taką ocenę wydał „Tygodnik Powszechny”, zauważając, iż tę samą tematykę poruszały filmy takie, jak „Scena zbiorowa ze świętym” Mariusza Waltera czy „Życie za życie” Krzysztofa Zanussiego i Jana Józefa Szczepańskiego.

Co ciekawe, przekoloryzowane informacje o filmie podało kilka różnych portali. Sama postawa TVP oceniana jest przez tygodnik, który nagłośnił sprawę, jako pełna hipokryzji.

Był to klasyczny fake news. TVP lubi używać tego pojęcia – ostatnio posłużył się nim Jacek Kurski, gdy w programie „Gość Wiadomości” wskazywał na media jako odpowiedzialne za skandal z opolskim festiwalem. Bo w przekonaniu ekipy Kurskiego „fejkiem” są wyłącznie informacje niekorzystne dla PiS i podawane w mediach z PiS niezwiązanych – czytamy w „Tygodniku Powszechnym”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również