UDOSTĘPNIJ

Producenci smartfonów bez przerwy prześcigają się w przechwalaniu, że ich produkty zapewniają sto procent bezpieczeństwa. Grupa Chaos Computer Club udowodniła właśnie, że takie zapewnienia to jedynie mrzonki. Przy okazji ośmieszyła najgłośniejszy telefon tego roku.

Hakerzy pokazali, że innowacyjne zabezpieczenia Samsunga Galaxy S8 można obejść bez większego problemu. System rozpoznawania tęczówki miał zagwarantować, że nikt niepożądany nie będzie mógł korzystać z tego modelu smartfona.

Hakerzy z grupy Chaos Computer Club szybko wpadli jednak na to jak pokonać to biometryczne zabezpieczenie. Według nich do przejęcia kontroli nad smartfonem wystarczy jedynie zdjęcie lub aparat, soczewki kontaktowe oraz drukarka laserowa.

By obejść zabezpieczenie Samsunga, należy zrobić zdjęcie w trybie nocnym lub z usuniętym filtrem podczerwieni. Tak wykonaną fotografię oka należy wydrukować na drukarce laserowej, a następnie nałożyć na nie soczewkę, by zasymulować krzywiznę oka. Według hakerów tego rodzaju atrapa wystarcza, żeby najnowsze oprogramowanie Samsunga uznało ją za prawdziwe oko.

Hakerom nie wystarczyło, że w dziecinnie prosty sposób obeszli wielomilionowe zabezpieczenia Samsunga. Postanowili jeszcze dodatkowo upokorzyć technologicznego giganta drwiąc, że wydruki zdjęć oczu najlepiej wychodzą im właśnie na drukarkach Samsunga.

Warto zauważyć, że po obejściu zabezpieczenia można np. dostać się do mobilnego portfela właściciela telefonu, ponieważ Samsung zaproponował w swoim urządzeniu funkcję zintegrowania go z systemem płatności Samsung Pay. Wobec tego specjaliści alarmują, że posiadanie PINu w dalszym ciągu pozostaje najlepszym rozwiązaniem dla zabezpieczenia swojego smartfona.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również