UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Silar)

Kiedy we wrześniu 2016 roku Marek Suski stwierdził, że Jarosław Kaczyński nigdy nie założył rodziny, ponieważ służył Polsce, rozpętał tym niemały skandal. Jeden z sędziów pochodzący z Warszawy porównał wtedy prezesa PiS do… Hitlera. Chociaż miał zostać za to ukarany, ostatecznie tak się nie stanie.

– Niczym Fuehrer. Też wszystko poświęcił dla narodu. Ein Volk, ein Reich, ein Fuehrer. To nawet nie jest już zabawne – napisał o Kaczyńskim na Twitterze Cezary Skwara z Sądu Okręgowego w Warszawie, czym wywołał ogromną aferę.

Groziły mu za to poważne konsekwencje, jednak sędziowski sąd dyscyplinarny umorzył już postępowanie, które było wobec niego prowadzone.

–  Czyn obwinionego, jakkolwiek zasługujący na całkowitą dezaprobatę i w swej wymowie naganny (…), charakteryzuje się znikomym stopniem społecznej szkodliwości (..) Sam fakt nagłośnienia sprawy i prowadzenia postępowania dyscyplinarnego stanowił dlań kolosalną dolegliwość – przeczytać można w uzasadnieniu decyzji.

Według sądu na rzecz Skwary zadziałał fakt, iż bardzo szybko przeprosił za swój post i wyraził skruchę. Pomóc miała także niewielka liczba obserwujących, do których dotarło kontrowersyjne porównanie.

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również