UDOSTĘPNIJ
fot. extremesupporters

Polscy kibice odnieśli się do zarzutów, które padły w ich stronę po manifestacji w Liverpoolu. Chodzi o to, że obecni na tej samej demonstracji Brytyjczycy wykonywali nazistowskie gesty. Polacy przekonują, że gdyby wiedzieli, iż tak będzie, nie udzieliliby wsparcia. Podczas manifestacji zatrzymano 34 polskich kibiców oraz 3 członków Antify. Członkowie Holligans Poland są oburzeni, czują się pokrzywdzeni i zapowiadają pozew zbiorowy. 

– Kiedy zobaczyliśmy jak się zachowują, to chcieliśmy od nich odbić w bok, ale policja nam nie pozwoliła, bo obok już gromadziła się lewacka antifa. Nikt o nas nic dobrego nie napisał. Chcieliśmy to wszystko sprostować. Gdybyśmy wiedzieli, że North West Infidels będą hajlować, to nie mieli by naszego wsparcia. To był szok, wiedząc, że nasi dziadkowie walczyli z nazizmem i faszyzmem podczas wojny. Nie pozwolimy na to, by przez wydarzenia z Liverpool skojarzono nas z zachowaniem, którego nie jesteśmy zwolennikami

– Rzucano w nas kamieniami, butelkami i co najgorsze jabłkami z żyletkami. Paru chłopaków oberwało ostrymi własnoróbkami. Policja nie zareagowała. Po manifestacji, kiedy odchodziliśmy sprzed urzędu, zaczęła się łapanka – dodają.

Polacy odnieśli się również do kwestii zatrzymania 34 kibiców przez policję.

– Wyłapano wszystkie osoby, które miały na sobie bluzy z napisem Hooligans Poland. Policjanci kazali nam je zdjąć i oddać. Potem zabrano nam telefony, a na komisariacie również buty. To było celowe, by nas upokorzyć. Kazano nam się stawić w maju ponownie na wyznaczonym komisariacie w Liverpool. Do tego czasu mamy zakaz wstępu do miasta – podsumowują i zapowiadają zbiorowy pozew.

– Przeszukano jeszcze jeden z samochodów bez uprzedzenia i pozwolenia. Znaleziono tam 30 nowych, zapakowanych w folię bluz z napisami, które zabrano. Na odchodne, w zamian za zabrane adidasy, dali nam jakieś zwykłe trampki. 

UWAGA! PEŁNA RELACJA NA PORTALU NASZESTRONY.CO.UK

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również