UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, pixabay.com

Minister infrastruktury i budownictwa, Andrzej Adamczyk, planuje wprowadzenie nowego prawa budowlanego. Jego zdaniem, taki kodeks usprawniłby poruszanie się wśród pojęć związanych z budownictwem i usprawni proces inwestycji. Pierwsze firmy już podnoszą głos i ostrzegają, że w rzeczywistości taka nowelizacja sprawi wzrost podatku od nieruchomości.

Wieloletnie przepychanki na linii przedsiębiorcy – skarbówka niejednokrotnie kończyły się w sądach. Tam bowiem rozstrzygano o tym, kto z nich ma rację. Wszystko przez nieprecyzyjnie zdefiniowane pojęcia takie jak budynek, budowla, obiekt budowlany i urządzenie budowlane.

Wiele procesów sądowych na przestrzeni lat pomogło jednak doprecyzować pojęcia z prawa budowlanego, do których odwoływały się przepisy podatkowe. Dzięki temu dziś już w większości wiadomo jakich podatków spodziewać się przy wykorzystaniu danych pojęć związanych z budownictwem.

Takie „łatane” przez lata rozwiązanie nie odpowiada jednak szefowi resortu infrastruktury i budownictwa. Andrzej Adamczyk chce bowiem wprowadzenia nowego kodeksu urbanistyczno-budowlanego. Minister jest zdania, że dzięki niemu sprawniej będą przeprowadzane inwestycje. Liczy też na łatwiejsze wdrożenie projektu Mieszkanie +.

Głos w tej sprawie już podniosły firmy Enea i Orlen. Ich władze ostrzegają, że w rzeczywistości nowe prawo budowlane pociągnie za sobą zmniejszenie ilości inwestycji i ich ogólny paraliż, a także wywinduje podatki. Zwracają też uwagę na falę sporów jaka zaciągnie do sądów przedsiębiorców i skarbówkę.

Konfliktogenne mają być zwłaszcza kwestie definiowania tego czym są budynek i budowla i czy zaliczają się do nich też maszyny i urządzenia znajdujące się wewnątrz nich. Przedsiębiorcy obawiają się też sporów ze strony nowego pojęcia. Nie wiedzą bowiem jak rozumieć „techniczne obiekty przemysłowe”.

 – Taka wykładnia przepisów projektu doprowadziłaby do trudnych do oszacowania skutków dla systemu podatku od nieruchomości, powodując szereg wątpliwości, a więc także potencjalnych sporów, odnośnie tego, w jaki sposób podatnik miałby oceniać, czy posiadane wyposażenie budynku może zostać uznane za budowlę – komentuje zarząd Enei.

Dyrektor biura zarządzania ryzykiem regulacyjnym w PKN Orlen, Piotr Szpakowski nie ma złudzeń. Przedsiębiorca jest pewny, że umiejętne skonstruowanie nowego prawa budowlanego doprowadzi do kilkukrotnego wzrostu podatku od nieruchomości, a co za tym idzie – zwiększą się wpływy państwa z sektora budowlanego.

źródło: pb.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również