UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org/Piotr Drabik

Ryszard Petru zaskoczył wszystkich swoją deklaracją dotyczącą nadawania drugiego obywatelstwa po polskim. Lider Nowoczesnej swoimi słowami zrobił nadzieję aktywistom z Ruchu Autonomii Śląska, by zaraz potem ze swoich słów się wycofać.

Petru był gościem programu Konrada Piaseckiego na antenie Radia ZET. Podczas rozmowy znany z częstego zadawania pytań-pułapek dziennikarz spytał polityka, czy ten popiera nadanie specjalnego statusu językowi śląskiemu.

 – Tak, pod warunkiem, że byłby to drugi język. Pierwszym językiem jest język polski. Wiem, że są kontrowersje. Wiem, że jest Ruch Autonomii Śląska i ja nie mam nic przeciwko. Ważne jest to, żeby pierwszym obywatelstwem było polskie – oświadczył lider Nowoczesnej.

Dziennikarz nie ukrywał zdziwienia odpowiedzią Petru. Zwrócił uwagę, że polityk ze słów na temat języka polskiego i śląskiego zaraz zmienił temat na obywatelstwo polskie i śląskie. Piasecki zaczął więc dopytywać, czy drugim z obywatelstw powinno być śląskie.

W tym momencie lider Nowoczesnej zdał sobie sprawę ze swojej pomyłki i zaznaczył, że chodziło mu o jedynie narodowość.  Tu także się zgubił. Pytanie dziennikarza dotyczyło przyznania specjalnego statusu językowi śląskiemu, nie zaś uznania Ślązaków odrębnym narodem. Ryszard Petru niefortunnie się pogubił.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również