UDOSTĘPNIJ

Po weekendowym wypadku samochodowym prezydenta, internet zalała fala komentarzy. Po dłuższej lekturze, najbardziej rzucały się w oczy (co nie znaczy wcale, że najpopularniejsze – po prostu najbardziej skrajne) dwa typy ludzi. Ci, którzy zastanawiali się nad możliwością zamachu oraz ci, którzy… smucili się z powodu tego, że nie zakończył się on sukcesem.

Po sieci krążyła między innymi kompilacja komentarzy w stylu „Szkoda, że nie przednia strzeliła”, opatrzona logiem Komitetu Obrony Demokracji.

W związku z rosnącą popularnością obrazka, do jego treści natychmiast odniósł się KOD, który na swoim facebooku zamieścił odpowiednie oświadczenie.

Warszawa, dn.05.03.2016
Komitet Obrony Demokracji stanowczo odcina się od wszelkich, przypisywanych KOD-owi, komentarzy na Facebooku wyrażających radość z powodu wypadku limuzyny Pana Prezydenta. Dyskusja, której rzekomy screen krąży po internecie, nigdy nie miała miejsca na żadnej z grup czy stron administrowanych przez KOD. Wyrażamy oburzenie z powodu posądzania nas o tak niskie zachowania. I cieszymy się, że Panu Prezydentowi nic się nie stało oraz życzymy bezpiecznych podróży i szerokiej drogi w przyszłości.
Zarząd KOD
Sprawę skomentował także Mateusz Kijowski:

Szanowni Państwo!

Niestety, działania Komitetu Obrony Demokracji bardzo się komuś nie podobają. Dlatego podjęte zostały szeroko zakrojone akcje, żeby nas zdyskredytować. Po internecie zaczął krążyć jakiś obrazek, będący rzekomo zapisem rozmowy na jakiejś grupie fejsbukowej KODu. Nie wiadomo co, jak, kiedy i dlaczego, nie wiadomo, czy to w ogóle prawdziwy zapis ani czy osoby, które to ewentualnie mogły pisać, są rzeczywiście KODerami. A może to była prowokacja?

Oczywiście, wszelkie wyrazy satysfakcji z powodu wypadku samochodowego z udziałem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej (jak i z udziałem każdego innego człowieka) są niegodne i świadczą o poważnych brakach etyczno-moralnych każdego, kto takie wypowiedzi formułuje. Ale to nie jedyny przejaw ataków na KOD.

Od znajomych dochodzą do mnie wieści, że tabloid „Fakt” oferuje ludziom 1500 złotych za dostarczenie korespondencji ze mną. Widać dyskredytacja mnie również jest dla kogoś atrakcyjna.

Szanowni Państwo!

W takiej sytuacji musimy być szczególnie uważni. To, co kiedyś mogło być uznane po prostu za niezbyt wybredny żart, dzisiaj może być użyte jako broń przeciwko Komitetowi Obrony Demokracji – setkom tysięcy ludzi, którzy w trosce o swoją wolność i podstawowe prawa człowieka wychodzą na ulice.

Bardzo serdecznie proszę wszystkie KODerki i wszystkich KODerów! Nie dajmy się ponieść emocjom! Nie dajmy się sprowokować! Nie dawajmy pretekstów do ataków na KOD. Zachowajmy godność, zachowajmy spokój, zachowajmy rozwagę. Pozostańmy ludźmi w pełnym tego słowa znaczeniu.

źródło: facebook

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również