UDOSTĘPNIJ

Jakiś czas temu Ryszard Petru ogłosił się nowym liderem opozycji w Polsce. Jego partia była wówczas na medialnej fali (trwa tak zresztą od swoich początków), z kolei liderzy innych partii opozycyjnych nie wykazywali się specjalną aktywnością. Platforma Obywatelska zajęła była wewnętrznymi wyborami i organizowaniem partii po wyborczej porażce, Paweł Kukiz dopiero w ostatnich dniach zaczął poważnie dystansować się wobec rządu, zaś Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i całe PSL pozostają w obecnej kadencji dość bierni. W pewnym stopniu usprawiedliwiało to zachowanie lidera Nowoczesnej, niemniej wydaje się, że jego oświadczenie jest mocno przedwczesne, zaś prawdziwym liderem opozycji, przynajmniej jeszcze przez jakiś czas Ryszard Petru nie będzie.
Historia Nowoczesnej jest w wielu miejscach podobna do losów Ruchu Palikota (później Twojego Ruchu). Obserwatorzy polityki wiedzą, jak skończyła partia Janusza Palikota, mimo że po wyborach była przecież trzecią siłą w parlamencie. Dodatkowo miała opinię partii, która przełamała rzekomo zabetonowaną polską scenę polityczną. Kolejna elekcja znacząco zmieniła układ sił w parlamencie. Dobre wyniki wyborcze Nowoczesnej i Kukiz`15 i słaby Zjednoczonej Lewicy pokazały, że polskiej scenie partyjnej daleko do stabilności i przewidywalności obserwowanej w wielu państwach zachodniej Europy czy USA. Nierozwiązane pozostaje pytanie, czy to właśnie Ruch Palikota był partią, która pokazała wyborcom, że parlament nie musi być zdominowany przez najsilniejsze wówczas partie, czy też „zabetonowanie” polskiej sceny politycznej było tylko prawdą etapu wynikającą z braku alternatyw.
Wracając jednak do bieżącej polityki Nowoczesną i Ruch Palikota sporo łączy: stosunkowo znany i medialny lider, ale także brak struktur i zaplecza politycznego. Ponadto obie partie uzyskały podobny wynik wyborczy, tyle tylko, że Ruchowi Palikota pozwolił on na bycie trzecią siłą w parlamencie. Nowoczesna zaś jest czwartym klubem parlamentarnym jeśli chodzi o wielkość w obecnej kadencji. Warto przeanalizować sytuację obu partii niejako na dwóch płaszczyznach: po pierwsze możliwości zaistnienia w ramach sejmowej arytmetyki, po drugie zaś kwestiami związanymi z programem politycznym (jego popularyzacją, realizacją itd.). Otóż w pierwszej z kwestii w lepszej sytuacji znajdował się Ruch Palikota. Pozycjonował się on stosunkowo blisko rządzącej wówczas koalicji PO-PSL (warto przypomnieć choćby przedwyborcze plakaty sugerujące możliwość potrójnej koalicji w przypadku gdyby PO i PSL nie osiągnęły większości). Ruch Palikota miał więc szansę na poparcie części projektów rządu, przez co wydawał się uczestniczyć w procesie sprawowania władzy. Nowoczesna z kolei silnie przeciwstawia się rządowi PiS. Z jednej strony domeną opozycji jest przeciwstawianie się rządowi, z drugiej jednak poważnie ogranicza to parlamentarną aktywność partii. Zwłaszcza, że nawet wśród pozostałych partii opozycyjnych Nowoczesna zdaje się nie mieć specjalnych sojuszników (szczególnie po zaostrzeniu się rywalizacji z PO).
Jeśli chodzi zaś o kwestie programowe zdecydowanie mocniej akcentował je Ruch Palikota (warto przypomnieć: związki partnerskie, laicyzację państwa), Nowoczesna zdaje się nie mieć aż tak wyrazistych haseł. Jednakże w ostatecznych rozrachunku może jej to wyjść na korzyść. Wydaje się, że Ruch Palikota w pewnym stopniu mógł rozczarować swoich wyborców polityczną nieskutecznością, jako że nie zrealizował żadnego ze swoich głośnych postulatów. Trudno wytłumaczyć wyborcom faktyczny brak możliwości i woli politycznej ze strony rządzących, na którą partia Palikota nie wiele mogła poradzić. Tymczasem Nowoczesna będzie starała się uchodzić za bastion opozycyjności i całkiem prawdopodobne, że z silnymi postulatami programowymi wystartuje w czasie kolejnych kampanii.
Trudno przewidywać jaka przyszłość czeka Nowoczesną i niezwykle interesujące jest jak partia i jej lider „rozegrają” obecną kadencję. Czy będą swoje ograniczone możliwości aktywności sejmowej rekompensować aktywnością medialną i silnym sprzeciwem i krytyką wobec rządu? Czy też znajdą inny sposób na pozostawanie w opozycji? A jeśli tak to jak? Odpowiedzi na powyższe pytania będzie można zaobserwować śledząc scenę polityczną i posunięcia Ryszarda Petru i jego partii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ