UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com

Powiedzmy sobie jasno. Ruch społeczny KOD stał się wyrazistą marką i ważnym podmiotem na polskiej scenie politycznej. Podmiotem obywatelskim. Elementem, którego brakowało od lat. W jego centrum, w rdzeniu, powstało stowarzyszenie. Organizacja, która powstała w tak szybkim tempie i nie miała możliwości zastosowania wewnętrznie demokratycznych procedur, jest zawsze narażona na różne kłopoty i trudności. Na różnice zdań i koncepcji, na ambicje, na niespójne koncepcje. Ale… w KOD-zie organizacja to taki szkielet, rdzeń, wokół którego funkcjonuje znacznie szerszy organizm, jakim jest ruch społeczny. Organizacja szykuje się do wyborów. Najbliższe regionalne wybory odbędą się na Śląsku już za pięć dni. Ale ogólnopolski, programowo-wyborczy zjazd delegatów odbędzie się za dwa miesiące. Szkoda tego czasu na skupianie się wyłącznie na sprawach organizacyjnych czy na kampanii wyborczej. Zwłaszcza, że partia rządząca posuwa się coraz szybciej w kierunku autorytaryzmu. Niszczy porządek konstytucyjny, narusza zasady i likwiduje najważniejsze dla kraju instytucje.

Potrzebna jest nam szeroka publiczna dyskusja na temat sposobów działania w najbliższym czasie. Musimy, jako obywatele, dzielić się pomysłami, koordynować działania i wykorzystać nasz szeroki potencjał. Potencjał setek tysięcy ludzi i licznych środowisk. Do wywołania takiej debaty zaprosiłem kilkanaście osób, które do KOD-u odnoszą się z życzliwością, a jednocześnie nie są w głównym nurcie działania władz stowarzyszenia. Mam nadzieję, że to pozwoli poszerzyć perspektywę i uzupełnić nasze widzenie o nowe aspekty. Wzbogaci toczące się w regionach i centralnie debaty programowe o nowe tematy i pomysły. W ten sposób chciałbym zadbać o uszanowanie różnych postaw i różnych światopoglądów. A jednocześnie ograniczyć negatywny wpływ wewnętrznych sporów czy konfliktów na dynamikę rozwoju ruchu KOD.

Wśród osób, które zgodziły się zaangażować w tę publiczną debatę nad strategią i przyszłością ruchu społecznego, są między innymi (kolejność alfabetyczna) – Krzysztof Baczyński, Władysław Frasyniuk, Jacek Jaśkowiak, Renata Kim, Maciej Kornacki, ks. Wojciech Lemański, Marta Lempart, Krzysztof Luft, Krzysztof Łoziński, Radosław Markowski, Mirosław Michalski, Monika Płatek, Jacek Różycki. Są w tym gronie również osoby, które z różnych względów prosiły o niepodawanie publicznie ich nazwiska, ale mogą wnieść zarówno doświadczenie życiowe, jak i naukowe podejście i ekspertyzę. Mam nadzieję, że to grono będzie się poszerzać.

Najważniejsze dzisiaj tematy, które powinny zostać w szerokiej debacie omówione, w moim odczuciu, to stosunek do kryzysu parlamentarnego, stosunek do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, jak wesprzeć z pozycji ruchu KOD powstawanie Zjednoczonej Opozycji i czym ona miałaby się stać, określenie stosunku do partii politycznych i polityków, strategia na wybory samorządowe i parlamentarne – jak wspierać obywatelskie postawy i jednocześnie wzmacniać i promować odpowiedzialne postawy polityków. Musimy też zastanowić się nad tożsamością KOD-u – czy ma koncentrować się na kwestii praworządności i konstytucyjnego porządku, czy też wspierać wszelkie ruchy społecznego niezadowolenia – również te branżowe, sektorowe czy środowiskowe. Dla mnie również ważna jest idea KOD-Pomocy. W jaki sposób zachęcić i zmobilizować nas wszystkich, a jednocześnie dać proste narzędzia i wzory do naśladowania, żebyśmy mogli w całej Polsce zaopiekować się tymi, którzy potrzebują wsparcia od współobywateli. Szczególnie tymi, którym zaszkodziła dobra zmiana.

Stowarzyszenie Komitet Obrony Demokracji zapewne niedługo wróci do animowania i organizowania społecznej aktywności. Kiedy tylko uporządkuje, zgodnie z demokratycznymi procedurami, swoje wewnętrzne sprawy, wybierze władze i ostatecznie dopracuje program. Do tego czasu jednak trzeba je nieco odciążyć. Przez ostatnich 13 miesięcy koncentrowało się na obecności w przestrzeni publicznej, zaniedbując wewnętrzne sprawy. Dzisiaj struktury muszą się nieco uporządkować i zorganizować.
Przyszłość KOD-u jest w rękach nas wszystkich. Wszystkich, którzy przez ostatni rok przyłączyli się spontanicznie do ruchu sprzeciwu wobec dewastacji Polski. I którzy są gotowi wyrażać swój sprzeciw aktywnie. Według ostatnich badań około 11% Polek i Polaków czuje się zaangażowanych w działania KOD-u. To daje duże nadzieje na przyszłość.
Nie zmarnujmy tego potencjału!

Mateusz Kijowski

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również