UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia / platforma obywatelska rp

Na najbliższym posiedzeniu, rząd Prawa i Sprawiedliwości zajmie się projektem nowelizującym prawo dotyczące egzekucji zaległych alimentów. Po wejściu prawa w życie, wszystkim zalegającym z płaceniem alimentów będzie grozić rok pozbawienia wolności. Nowym prawem objęty zostanie również lider Komitetu Obrony Demokracji, który zalega z alimentami. 

Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji, od początku swojej działalności w polityce ma wizerunkowy problem – przeciwnicy i media cały czas przypominają mu o tym, że broniąc przestrzegania prawa i demokracji przez rząd PiS, sam ma wiele na sumieniu – chodzi głównie o niepodporządkowanie się wyrokom sądowym, które nakazały płacić mu alimenty na swoje dzieci. Lider KOD ma dług alimentacyjny – po doliczeniu odsetek i opłat komorniczych – w wysokości 100 tysięcy złotych.

Wszystko wskazuje na to, że Kijowski będzie miał o wiele większe problemy po tym gdy rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadzi w życie nowelizację prawa dotyczącego skutecznego egzekwowania zaległych alimentów.

 – Nie idzie tutaj o surowość, ale idzie tutaj o nieuchronność kary, która nastąpi w momencie, kiedy przez trzy miesiące albo w dłuższym okresie, kiedy narośnie zaległość należności,  a zobowiązany do tych świadczeń nie będzie się wywiązywał, to wówczas automatycznie prokurator będzie mógł prowadzić postępowanie, stawiać zarzuty. Chyba, że ten wcześniej zreflektuje się i zdecyduje się zaległość alimentacyjną zapłacić – wyjaśnił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Projekt zakłada, że w momencie gdy dług alimentacyjny przekroczy trzykrotność świadczenia to osoby, które wzbraniają się od uregulowania należności będą karane grzywną lub karę pozbawienia wolności nawet do roku.

Jeszcze większa kara tj. 2 lata więzienia, będzie grozić wszystkim zalegającym z alimentami, którzy nie płacąc alimentów narażają bliskich na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Jedynym sposobem na uniknięcie kary będzie spłacenie długu alimentacyjnego.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również