UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com

Ponieważ, jak do mnie dociera, mój przekaz w tej sprawie był nie całkiem jasny, pozwolę sobie powtórzyć jeszcze raz. Przepraszam. Mam świadomość, że moje decyzje, działania i zaniechania przysporzyły KOD-owi kłopotów. Przepraszam wszystkich, którzy czują się urażeni, oszukani, dotknięci czy nabrani. Zrobię wszystko, żeby wykazać, że nie tylko nie było w moich działaniach złej woli, ale też że nie doszło do działania na szkodę KOD-u. Jeszcze raz serdecznie przepraszam.

Kiedy wieczorem 4 stycznia pojawiły się medialne doniesienia na temat usług, które świadczyłem odpłatnie na rzecz KOD-u, obiecałem rzetelne informacje i pełne wyjaśnienie sprawy. Powtórzyłem też wielokrotnie w mediach 5 stycznia, że zamierzam wyjaśnić rzetelnie wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy. Założyłem stronę internetową http://audyt.kijowski.net, do której zacząłem szykować wyjaśnienia, informacje i dokumenty. W ciągu minionych 5 dni przekonałem się jednak, że akcja wymierzona przeciwko KOD-owi i przeciwko mnie osobiście jest profesjonalnie zorganizowaną kampanią. Codziennie pojawiały się kolejne wątki. Coraz bardziej absurdalne, ale wpisujące się w początkowo wytworzoną narrację, a zatem wzajemnie się uprawdopodobniające.

W obliczu wielowątkowych ataków przedstawienie pełnej informacji i wyjaśnień na bieżąco jest praktycznie niemożliwe. Zamierzałem zatem na podanej wyżej stronie podawać kolejne informacje i wyjaśnienia sukcesywnie, w miarę ich porządkowania i zbierania, oczywiście również z uwzględnieniem ważności sprawy.

Wczoraj, 10 stycznia, media podały informację, że po serii ataków zostało wobec mnie złożone doniesienie do prokuratury w sprawie przedmiotowych rozliczeń. W takiej sytuacji mój pełnomocnik zobowiązał mnie do powstrzymania się od ujawniania jakichkolwiek informacji lub udzielania wyjaśnień w tej sprawie. Muszę ograniczyć swoje wyjaśnienia do tych tematów i wątków, które nie są (jak rozumiem) objęte śledztwem. Jednocześnie mam nadzieję, że pozwolą one państwu wyrobić sobie opinię o wielu aspektach mojej aktywności i działań lub przeszłości, które również są podstawą wielu publicznych komentarzy.

Jednocześnie chciałbym zaapelować do wszystkich Państwa o bardzo ostrożne podejście do wszelkich kolejnych doniesień. Rozumiem, że ich forma bywa atrakcyjna, a treść wpisuje się w prowadzoną od kilku dni kampanię. Proszę jednak pamiętać, że to nie oznacza, że są prawdziwe. W sytuacji, kiedy cały aparat państwa jest skierowany na walkę z KOD-em, w której wykorzystywane są również informacje z wewnątrz organizacji, możliwe jest wytwarzanie bardzo wiarygodnych konstrukcji, zawierających drobne fragmenty prawdy i wiele nieprawdziwych nadinterpretacji.

Jednocześnie informuję, że nie zamierzam podejmować publicznie dyskusji z członkami KOD-u ani komentować ich postaw, zachowań, decyzji czy działań. Uważam, że takie sprawy powinno się załatwiać w osobistych kontaktach. Publiczne dyskutowanie o sprawach osobistych relacji czy wzajemnych żalów szkodzi KOD-owi.

Serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy na różne sposoby wspierają mnie w tych trudnych chwilach. To naprawdę dodaje siły i determinacji.

Mateusz Kijowski

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również