UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Dwie Polki, kierujące gangiem na Wyspach, zostały ujęte przez tamtejszą policję. Za przestępstwa, których się dopuściły, nałożono na nie wysokie kary więzienia. Sąd dał im prawdziwą nauczkę.

Proceder fałszywych małżeństw w Wielkiej Brytanii to naprawdę rozwinięty i dochodowy biznes. Pozostaje jeden haczyk, jest także nielegalny i surowo karany. Imigranci, chcący możliwie jak najszybciej otrzymać prawo pobytu w Zjednoczonym Królestwie, płacą krocie za możliwość „wyjścia” za miejscową kobietę. Znajdowaniem właśnie takich, chętnych do oszustwa pań, zajmowały się Justyna S. i Kamila G.

Ustalenia śledczych

S. i G. współpracowały przez kilka miesięcy. Obie panie zorganizowały łącznie kilkadziesiąt fałszywych ślubów. Pierwsza z nich zajmowała się swataniem nowożeńców, druga sama uczestniczyła w nieszczerych zaślubinach, gdy brakowało chętnych. Dwójce pomagał także miejscowy, londyńczyk Eric Asante, który za jeden fałszywy ślub dostawał nawet kilkaset funtów.

Wysokie wyroki

Najłagodniejszy z wyroków otrzymała G. Kobieta spędzi w brytyjskim zakładzie karnym 2 lata za łamanie prawa imigracyjnego Wielkiej Brytanii oraz bigamię. Dużo dłużej za kratami siedzieć będą S. i Asante. S. uda się na aż 7-letnią odsiadkę za rekrutację kobiet, podczas gdy Brytyjczyk na wolność wyjdzie dopiero za lat 8. Na wysokość jego wyroku składał się także fakt niestawiania się na rozprawy. Sędziowie byli bardzo srodzy w swoim postępowaniu, do G. powiedzieli nawet, że była „niezwykle głupia”.

screenshot/dailymail.co.uk

źródło: o2.pl

Te katastrofy wstrząsnęły całą Polską!

Kiedyś wzdychały do nich miliony Polaków... Jak wyglądają dziś?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również