UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Piotr Drabik

Joannę Szczepkowską pamiętać możecie nie tylko z jej pracy artystycznej, ale również z wystąpienia w telewizyjnym dzienniku, w którym wyręczyła dziennikarkę, mówiąc o upadku komunizmu. Zarząd TVP zapraszając aktorkę na ostatnią galę nie mógł więc spodziewać się, że ta z gracją uderzy w PiS.

Szczepkowska została nagrodzona na 17. festiwalu „Dwa Teatry” za dwie role w autorskim spektaklu „Goła Baba”. Galę prowadzili Artur Żmijewski i Danuta Stenka, którzy w pierwszej kolejności na scenę wywołali wiceprezesa TVP Macieja Staneckiego i Adama Kasprzyka, rzecznika spółki Energa.

Drugi z panów postanowił odwołać się do słów Szczepkowskiej z 1989 roku.

Choć ten komunizm może nie skończył się po 89 roku tak jakby wszyscy byśmy chcieli, to jest coraz jaśniej i z coraz większą energią. Bardzo dziękuję za wszystko – powiedział Kasprzyk, po czym wywołał na scenę Szczepkowską słowami „z przyjemnością posłuchamy, co ma do powiedzenia pani Szczepkowska”.

Aktorka jednak, wbrew przewidywaniom zebranych, nie przyklasnęła słowom rzecznika Energi.

Na pewno? Usłyszałam przed chwilą, że jest coraz jaśniej, bardzo różnie widzimy kolory – odpowiedziała aktorka i została nagrodzona brawami.

– Odbieram jedną nagrodę, ale za dwie role, więc chciałabym podziękować jako jedna: czyli poetycka, wrażliwa osoba i jako druga, która mówi zaskakujące wierszyki. Jako kobieta z parasolką chciałabym naprawdę, naprawdę bardzo serdecznie podziękować całej ekipie, całej: od realizatorów po księgową, którzy naprawdę z wielką miłością podeszli do spektaklu na żywo. Chciałam powiedzieć, że tłum czarnych parasoli wymyśliłam 20 lat temu – powiedziała aktorka

Następnie Szczepkowska wygłosiła zaskakujący wierszyk.

Żadne nagrody nie naprawią szkody, jakie nam funduje rząd co państwo psuje – powiedziała aktorka, wywołując brawa.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również