UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Kibice Legii Warszawa wsławili się ostatnio zaskakującymi oprawami, które pojawiały się na meczach stołecznego klubu. Najpierw był mały powstaniec, któremu niemiecki nazistowski żołnierz przykładał lufę do głowy. Potem ostra odpowiedź wobec UEFA na karę za wcześniejszą oprawę. Na ostatnim meczu obyło się bez oprawy, ale i tak było o nim głośno.

Wszystko przez zachowanie kibiców CWKS. Ci są najwyraźniej wściekli na swój klub za słabą grę piłkarzy. Ekipa Jacka Magiery zaczęła sezon bardzo średnią grą – kompromitacja w europejskich pucharach i przeciętna forma w ekstraklasie wściekła kibiców klubu. Ci nie omieszkali tego zaznaczyć podczas niedzielnego meczu Legionistów z Zagłębiem Lubin.

„Zawsze chcieliśmy, by wasza gra była taka, jak nasz doping. Dziś nasz doping będzie taki, jak wasza gra” taki napis na transparencie było widać przez pierwszych 20 minut meczu. Później zastąpiło go kolejne hasło – „Kopacze, czy wam, kur*a, nie wstyd?”. Transparenty godzące w formę piłkarzy dopełniały okrzyki kibiców. Ci przez cały mecz robili przytyki do gry sportowców i wcale nie mieli zamiaru dopingować piłkarzy.

„Takie są fakty, macie za duże kontrakty”, „Wam na Legii nie zależy, przegrywacie jak frajerzy” – te okrzyki z trybun słychać było najczęściej. Nie zabrakło jednak także wytknięcia zawodnikom Legii ostatniej przegranej z Tyraspolem Sheriff – „Co się w Tyraspolu stało, że wam walczyć się nie chciało?”. Co więcej, wszelkie błędy w grze legionistów kibice podkreślali okrzykami, gwizdami i śmiechem.

Choć piłkarze ze stolicy wywalczyli wygraną i ustanowili wynik na poziomie 2:1, kibice i tak byli niezadowoleni. Na Żylecie znaleźć można było tylko jedną flagę wspierającą piłkarzy CWKS – „Legia to MY”. Poza nią nikt więcej na trybunie nie prezentował poparcia dla gry piłkarzy.

źródło: sport.pl

To dla niej rozwodzi się światowa gwiazda futbolu! Trudno się dziwić

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również