UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Piłkarze Sparty Praga w niekonwencjonalny sposób zostaną ukarani za swoje słowa. Bramkarz i pomocnik klubu drwili bowiem z członkini składu sędziowskiego, która nie zauważyła spalonego. Błąd kobiety doprowadził do remisu w meczu między Spartą Praga i FC Brno (3:3).

Upust swojemu gniewowi bramkarz Tomas Koubek i pomocnik, Lukas Vacha, dali na jednym z portali społecznościowych, gdzie w ostrych komentarzach nie pozostawili na Lucie Ratajovej suchej nitki. Mieli bowiem za złe kobiecie, że nie zauważyła spalonego, z którego piłkarz FC Brno zdobył gola.

Futboliści Sparty Brno stwierdzili, że Ratajova lepiej sprawdzi się w roli kury domowej i powinna „myć gary w kuchni”, a nie sędziować mecze piłkarskie.

Kiedy o wpisach dowiedziały się władze klubu, nakazały swoim piłkarzom przeprosić za gorzkie słowa. Ci pokornie więc przeprosili, ale na tym ich kara się nie kończy. Jak poinformował bowiem menedżer generalny Sparty Praga, Adam Kotalik, piłkarzy czeka jeszcze seria treningów i działalność jako ambasadorowie Ligi Mistrzyń. Ma im to udowodnić, „co kobiety potrafią także poza kuchnią”.

 – Emocje emocjami, ale pewnych granic nie można przekraczać w swoich komentarzach. Dlatego będą trenować z niektórymi kobiecymi zespołami naszego klubu i zostaną ambasadorami Ligi Mistrzyń, by mogli przekonać się, co kobiety potrafią także poza kuchnią – poinformował Kotalik.

Co więcej, wypowiedziami bramkarza i pomocnika Sparty zajmie się osobno także komisja dyscyplinarna czeskiej ligi. Lucie Ratajova też otrzyma karę – za swoją nieuwagę wykluczono ją z kadry sędziowskiej na cztery mecze.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również