UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia/Ja Fryta

Za sprawą swoich politycznych wypowiedzi Kayah, chyba nadal nie ma co liczyć na zaproszenie od TVP do wystąpienia na festiwalu w Opolu. Tym razem postanowiła skomentować sprawę uchodźców.

Wierzę w bogactwo społeczeństwa wielokulturowego. Zresztą dawałam temu wyraz niejednokrotnie nagrywając z wieloma muzykami ze świata – mówi znana piosenkarka.

Nie przekonują jej nawet argumenty związane z zamachami, które w ostatnim czasie mają miejsce w krajach, które zdecydowały się na przyjęcie uchodźców. Jej zdaniem mimo to należy dać im „kredyt zaufania”.

Ja ufam. Daję kredyt zaufania, ponieważ sama mam dobre intencje i jest to podstawą do tego, by wierzyć, że ktoś inny także je ma. Ale różnie w życiu bywa, pewnie. Ja nie mogę być odpowiedzialna za to, jakie intencje ma drugi człowiek. Ja staram się być dobrym człowiekiem. To jest najważniejsze – dodaje Kayah.

Prawicowi internauci nie zostawiają suchej nitki na tej wypowiedzi. Ich zdaniem piosenkarka powinna zająć się muzyką, a nie politycznymi wypowiedziami.

– Niech lepiej coś nagra, a nie głupoty wygaduje – skomentował wypowiedź piosenkarki wzburzony internauta.

Kayah już w przeszłości wdawała się we znaki prawicowym politykom między innymi wspierając Komitet Obrony Demokracji. To właśnie przez to Jacek Kurski miał „zawetować” jej udział w festiwalu w Opolu, co zakończyło się ogromnym skandalem.

 



źródło: YouTube/przeAmbitni

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również