UDOSTĘPNIJ
źródło: wordpress.com

Okazuje się, że flagowy program rządu PiS, Rodzina 500+, ma negatywne skutki, których nie widać na pierwszy rzut oka. Z ostatnich badań rynku wynika, że polskie rodziny dodatkowe 500 złotych i tak tracą podczas zakupów żywności. Ceny jedzenia ostro poszły bowiem w górę.

Jak mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, doktor ekonomii, program Rodzina 500+ i wysoki wskaźnik zatrudnienia mają potężny wpływ na ceny żywności. Od kiedy funkcjonuje program i pojawiły się przesłanki o malejącym bezrobociu, ceny jedzenia zaczęły rosnąć w zastraszającym tempie. Tylko w ostatnich miesiącach jedzenie zyskuje na wartości o 4,3% szybciej niż w stosunku do całego ubiegłego roku. Samo masło podrożało w ciągu roku o 27%.

 – Rośnie zatrudnienie i pensje, a do tego pojawiły się w 2016 r. pieniądze z programu 500+. Są nieco mniejsze obawy o utratę pracy. Dlatego rodziny o niższych dochodach, zasilone dodatkowymi pieniędzmi i nieobawiające się utraty pracy wydają więcej na jedzenie Kupujemy także lepsze jakościowo produkty – mówi ekonomistka.

Ekspertka nie ma wątpliwości, że ten trend się utrzyma przez kolejne miesiące. Najgorzej ma być w maju i czerwcu, kiedy do sklepów trafią nowalijki, czyli młode, wiosenne warzywa. Wzrost cen zahamuje dopiero w sierpniu, ale i tak wciąż będzie postępował tak długo, jak Polacy będą posiadali dodatkowe pieniądze.

 – Producenci i sprzedawcy wiedzą, że żywność to produkt podstawowy i musimy ją kupić. Wiedzą, że nawet jeśli podniosą ceny, i tak znajdą klientów. A mając świadomość, że przeciętna rodzina ma teraz tych pieniędzy więcej, mogą sobie na podwyżki pozwolić – podsumowuje Starczewska-Krzysztoszek.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również