UDOSTĘPNIJ

Jak twierdzą dziennikarze RMF FM, dotarli oni do niepublikowanych jeszcze opinii biegłych prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej. Według dziennikarzy ustalenia są szokujące i znacznie odbiegające od wcześniejszych ustaleń.

Według doniesień dziennikarzy RMF biegłym udało się rozpoznać więcej słów niż w publikowanych dotychczas odczytach, niektóre z nich zostały opublikowane.

Jak twierdzą dziennikarze w kabinie pilotów do samego końca miała przebywać osoba opisana jako DSP, czyli Dowódca Sił Powietrznych, który miał ignorować żądania stewardes by zajął swoje miejsce. DSP miał także wydawać polecenia załodze samolotu m.in. po pierwszym sygnale „TERRAIN AHEAD” kiedy to „oczekiwał pomysłów” a na wysokości 300 metrów miał zachęcać pilota słowami „zmieścisz się śmiało”.

Dziennikarze RMF podają także o wielokrotnych próbach uciszania na kilka minut przed katastrofą. Miały paść takie zwroty jak „cicho tam”, „wychodzić mi stąd” czy „ku*wa przestańcie proszę”.

Jednym z najważniejszych fragmentów nowego stenogramu są słowa szefa protokołu dyplomatycznego, który miał wejść do kokpitu gdzie został poinformowany przez załogę o złych warunkach atmosferycznych i prawdopodobieństwie potrzeby zrezygnowania z lądowania. Szef protokołu dyplomatycznego miał wtedy odpowiedzieć „Będziemy próbować do skutku”. Gdy kapitan samolotu poinformował go o niewystarczającej ilości paliwa potrzebnej do „próbowania do skutku”, szef protokołu dyplomatycznego odpowiedział „To tu mamy problem”.

Naczelna Prokuratura Wojskowa nie komentuje na razie sprawy wycieku fragmentów nowych stenogramów rozmów z kokpitu prezydenckiego tupolewa. Wiadomo jedynie, że niebawem zostanie opublikowane oficjalne oświadczenie.

źródło: rmf24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również