UDOSTĘPNIJ

Kiedy cała Europa martwi się o swoje jutro przez szalejące wokoło huragany i orkany, okazuje się, że istnieje zagrożenie znacznie bardziej niebezpieczne. Jak poinformowała amerykańska agencja kosmiczna, w stronę Europy zmierza potężna góra, która może zmienić oblicze całego kontynentu.

NASA opublikowało zdjęcia, które po prostu zmroziły krew w żyłach europejskich naukowców. Okazuje się, że w stronę Starego Kontynentu zmierza monstrualnych rozmiarów obiekt. Ten bez wątpienia mocno zaszkodzi i tak już zmęczonej wichurami Europie.

Zabójczy prezent z krainy skutej lodem

Mowa o ogromnych rozmiarach lodowcu Larsen C, który przylega do Półwyspu Antarktycznego. Już jakiś czas temu oderwała się od niego sporych rozmiarów góra lodowa A68. Teraz okazuje się, że góra żwawo się przemieszcza. O tym, że ta ogromna bryła lodu się oderwie, wiadomo było już od dawna. Nikt nie spodziewał się jednak, że potem zacznie wędrować na północ.

Kawał lodu o powierzchni 6 tysięcy kilometrów kwadratowych zaczął przemieszczać się w kierunku Morza Weddella. Kawał lodu jest trochę większy od Londynu. Jak ostrzegają naukowcy, góra lodowa nie straci na impecie i będzie dalej dryfować. Przewidywanym kursem jest Europa, która będzie musiała się zmierzyć z ważącym 1 trylion ton molochem.

To nie koniec lodowego koszmaru

Oderwanie się A68 od Larsen C to nie wszystko. Naukowcy zwracają uwagę, że oderwanie się góry lodowej może spowodować tragiczne skutki, jak miało to miejsce w 2002 roku, gdy od Larsena B oderwała się inna góra lodowa.

Najprawdopodobniej tak właśnie będzie. Lodowiec Larsen C dalej jednak pęka. Pierwsze szczeliny zostały zauważone na początku tego wieku. Tylko w latach 2011-2017 długość pęknięcia wzrosła z 80 do 160 kilometrów. To właśnie powód oddzielenia się A68 od reszty lodowca. Niestety, nie zahamowało to pękania lodu, który dalej się dzieli.



źródło: twitter.com

10 POTĘŻNYCH kataklizmów, które wstrząsnęły ludzkością


Niesamowite zdjęcia kosmosu [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również