UDOSTĘPNIJ
Robert Kubica
fot. youtube.pl/OlimpSportNutrition

Od czasu makabrycznego wypadku Roberta Kubicy z 2011 roku kierowca marzył o powrocie na tor Formuły 1. Wiele wskazuje jednak na to, że pomimo entuzjazmu właścicieli drużyny Williamsa nie zobaczymy Polaka w najbliższym sezonie najlepszej klasy wyścigów samochodowych. Wszystko z winy jednego prezydenta. 

Choć oficjalne informacje o tym nie mówiły, brazylijskie media już dawno ogłosiły, że Robert Kubica pozytywnie przeszedł testy i podpisał kontrakt z Williamsem, by zastąpić w nim Felipe Massę. Polak miał pojawić się na torach Formuły 1 już w następnym sezonie, wnosząc przy okazji do budżetu swojej drużyny 8 milionów euro. Niestety dla naszego rodaka jego plany pokrzyżował pewien prezydent.

ZOBACZ TAKŻE: Cały świat pisze o Polaku. Dokonał czegoś niesamowitego

Kariera Kubicy zrujnowana

Na testach, które według gazet „Grande Premio” i „Diario Motorsport” były dla Roberta Kubicy już treningami przez przyszłymi wyzwaniami, pojawił się nagle Rosjanin Siergiej Sirotkin. Jego obecność spowodowana miała być osobistą interwencją Władimira Putina, który nie wyobraża sobie Grand Prix Rosji w Soczi bez Rosjanina. Prezydent Federacji Rosyjskiej miał także wyłożyć na cel umieszczenia Serotnika w brytyjskiej drużynie aż 15 milionów euro. Pieniądze rzekomo przekonały wyspiarzy do zmiany zdania rozwiązania kontraktu z Polakiem.

ZOBACZ TAKŻE: Dzieje się! Putin właśnie ujawnił przyczynę katastrofy smoleńskiej, szał w PiSie

źródło: sportowefakty.wp.pl

10 najseksowniejszych tenisistek świata [ZDJĘCIA]

8 największych odkryć 2017 roku [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również