UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Wszystko wskazuje na to, że już niebawem rząd wyjdzie z projektem, który przypadnie do gustu wszystkim smakoszom wina. Ministerstwo Rozwoju we współpracy z Ministerstwem Finansów planują bowiem spore zmiany, które mają być już gotowe pod koniec tego roku.

Jak wyjaśnia wiceminister rozwoju, Jadwiga Emilewicz, nowe prawo ma być gotowe pod koniec roku tak, by mogło wejść w życie w pierwszym kwartale 2018. Co takiego zmieniają zapisy, nad którymi pracują dwa resorty? Mowa o zniesieniu konieczności banderolowania win. To oznacza, że już wkrótce fani tych trunków zapłacą za nie znacznie mniej. Zaoszczędzą na jego produkcji także producenci win.

Rozporządzenie ma dotyczyć zniesienie obowiązku banderolowania dla producentów oraz importerów, którzy produkują i importują w niewielkich wolumenach, aby tego podatku płacić nie musieli. Pracujemy nad tym wspólnie z Ministerstwem Finansów i chcielibyśmy, żeby do końca roku było gotowe, tak, by w pierwszym kwartale przyszłego roku weszło w życie – mówi Emilewicz.

Przede wszystkim rozwój

Emilewicz wyjaśnia, że zmiany w prawie dyktowane są chęcią pomocy rynkom, które mają szansę na szybki rozwój. Jak wskazuje wiceminister, resort widzi bardzo wiele możliwości w zainwestowaniu w rynek winiarski. Chodzi zwłaszcza o lokalnych producentów i małych oraz średnich importerów.

Resort stara się szukać takich obszarów w zakresie małych i średnich przedsiębiorców, którzy przy niewielkim wsparciu regulacyjnym mogą dać szansę dużego rozwoju. Taki rynek, na pewno bardzo szybko rosnący, to jest rynek lokalnego winiarstwa. Zmieniają się bowiem obyczaje konsumenckie. Polacy coraz chętniej sięgają po wino i coraz częściej patrzą z ciekawością na te wina, które są produkowane w Polsce – mówi Emilewicz.

„Archaiczny obowiązek”

Polityk przyznała też, że banderola nie figuruje w powszechnym przekonaniu jako dowód na jakość wina. Wina z banderolą to zarówno te drogie, wykwintne jak i tańsze produkty, które pozostawiają wiele do życzenia. Dlatego też resorty rozwoju i finansów postanowiły połączyć siły, by „znieść bardzo archaiczny obowiązek, jakim jest banderola”.

 – Podjęliśmy starania, aby znieść bardzo archaiczny obowiązek, jakim jest banderolowanie. Banderola dzisiaj nie jest znakiem jakości. Ona nie daje konsumentowi potwierdzenia dotyczącego tego, co w danej butelce jest. To jest mozolny, biurokratyczny oraz finansowy obowiązek. Rodzaj nałożonego podatku akcyzowego – podkreśliła wiceminister.

źródło: rp.pl

Oto najlepsze filmy lat 90.! Który budzi w tobie najlepsze wspomnienia?


Wiedziałeś, że te gwiazdy mają polskie korzenie?!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również