UDOSTĘPNIJ

Modnie jest krytykować lewicę, zwłaszcza teraz, gdy jest tak żałośnie słaba w Polsce. Zmasowany atak na urojone ?lewactwo? (wszystkich, którzy tego terminu tak chętnie używają, odsyłam do słownika) dotyczy nie tylko postulowanych przez lewicowców zmian społecznych, obyczajowych, ale także ekonomicznych. W Polsce właśnie wyrosło pokolenie, które uznało, że nie będzie pracować na ?nierobów?, którym nie chce się pracować, oszczędzać i być kreatywnym. Oni sami na wszystko zapracują, będzie ich stać na prywatną opiekę lekarską, czesne dla dzieci w renomowanych szkołach prywatnych, a jak stracą pracę? Ups, no właśnie, to też moi drodzy liberałowie może się Wam przydarzyć. I co? Że niby będziecie mieć oszczędności? Daj Wam Boże, o ile zdążycie je sobie zgromadzić i o ile będziecie mieli z czego.

Przejdźmy jednak do meritum. Ostatnio na łamach naszego portalu ukazał się artykuł Macieja Skoczka z Koła Myśli Konserwatywno ? Liberalnej pt. ?Dwa podstawowe błędy socjalizmu? Pozwolę sobie odnieść się do niego i opisać kilka podstawowych błędów autora.
Po pierwsze, w tytule mamy socjalizm, ale to o czym tekst traktuje socjalizmem wcale nie jest. Socjalizm to mieliśmy w PRL ( i to nawet ?realny?), ogólnie w bloku wschodnim przed rokiem 1989. Socjalizm mamy na Kubie i w Wenezueli, i w jeszcze paru innych miejscach na świecie, gdzie jest on pozostałością po zauroczonych marksistowską wizją gospodarki niegdysiejszych elitach tych państw. To co obecnie mamy w większości państw Zachodu to kapitalizm. Upadł socjalizm ? przyszedł kapitalizm, sprawa zamknięta? Czy aby na pewno?

To, że upadł realny socjalizm, to nie znaczy, że mamy dżumę leczyć cholerą i że wszystko w tym systemie było złe. On upadł, bo był niewydolny gospodarczo, bo nie było wolnego rynku. Wolny rynek jednak nie musi oznaczać dzikiego, nieokiełznanego kapitalizmu, w którym przetrwają tylko najsilniejsi. Są inne rozwiązania postulowane nie przez socjalistów, a socjaldemokratów. Jest kapitalizm skandynawski łączący wolność gospodarczą z wysokim stopniem interwencjonizmu państwowego, redystrybucji dóbr ( nie tylko dla najbiedniejszych, dla bogatych też) i innowacyjnością gospodarki, również dzięki protekcji jaką państwo daje ludziom mającym głowę na karku i potrafiącym wymyślać i wprowadzać w życie nowinki techniczne. Jest niemiecki ordoliberalizm, który opierając się na katolickiej nauce społecznej widział w pracowniku coś więcej niż tylko maszynę do zarabiania pieniędzy dla szefa. Popierał ograniczoną interwencję państwa w gospodarkę tam, gdzie było to konieczne do jej sprawnego funkcjonowania i do przeciwdziałania monopolom i oligopolom. Jest też Republika Czeska, której losy podobne były do polskich, jednak po przemianach ustrojowych nie zastosowała terapii szokowej, nie oddała za bezcen majątku narodowego w prywatne ręce i nie stwierdziła, że odtąd ludzie mają być zdani wyłącznie na siebie. Z tego co się orientuję, poziom życia w Czechach jest na poziomie Grecji, czy Portugalii, a więc sporo wyższy niż w Polsce.

Autor raczył też wspomnieć, że na szczęście, ludzie na się budzą i popierają przemiany w duchu kapitalizmu ( tego dzikiego, któremu autor hołduje). Cóż, jakoś mi się nie wydaje. Zachodni Europejczycy cenią sobie swoje państwa dobrobytu, w których pomimo kryzysu, ciągle żyje się lepiej niż w ?antylewackiej? Polsce, czego dowodzą chociażby najpopularniejsze kierunki migracji w Europie. I jeśli jest ktoś kto chce prawa dżungli w gospodarce to chyba tylko ci, którzy z racji młodego wieku nie pamiętają ilu ludziom życie zniszczyły reformy Leszka Balcerowicza.

75 KOMENTARZY

  1. Dobry tekst, ale nie zgodzę się, że PRL i inne kraje Układu Warszawskiego były socjalistyczne, choć niektóre lubiły tak się nazywać. To były kapitalizmy państwowe, gdyż pracownicy najemni nie mieli praktycznie wpływu na zarządzanie gospodarką.

  2. O tym co jest pomiędzy socjalizmem, a liberalizmem czytałem ostatnio lepszy artykuł (w tytule było coś o "trzeciej drodze") i myślę, że nawet lewicowiec powinien to przyznać.
    Natomiast porównywanie Polski i Czech… może jakieś źródła by Pan autor podał, żeby można było zweryfikować tezę, a najlepiej jakąś analizę gospodarki obu państw w okresie po transformacji, z uwzględnieniem różnic początkowych?

  3. Czechy są z tego co wiem najbardziej skorumpowanym krajem regionu. A co do reform Balcerowicza, to wśród osób mi znanych są tacy co ogromnie zyskali i tacy co trochę stracili. Bilans zdecydowanie pozytywny. Co do Szwecji zgoda, ale to dzięki liberalizującym reformom z lat 80/90.

  4. Czechy są z tego co wiem najbardziej skorumpowanym krajem regionu. A co do reform Balcerowicza, to wśród osób mi znanych są tacy co ogromnie zyskali i tacy co trochę stracili. Bilans zdecydowanie pozytywny. Co do Szwecji zgoda, ale to dzięki liberalizującym reformom z lat 80/90.

  5. "Wolny rynek jednak nie musi oznaczać dzikiego, nieokiełznanego kapitalizmu, w którym przetrwają tylko najsilniejsi. " – właśnie :) wszyscy miłośnicy "dzikiego rynku" zakładają, że wiecznie będą silni, młodzi, a los im będzie sprzyjał i zdołają się zabezpieczyć na wszelkie okoliczności. Ale życie bywa złośliwe, nieraz bardzo… i wtedy okazuje się, że sami siebie to i po tyłku nie podrapiemy…

  6. Zgadzam się, ale tylko z częścią. Los rzeczywiście może okazać się okrutny. Ale jeśli się nie podrapie po tyłku to będzie moja sprawa i tylko moja. Najgorsze jest to myślenie wśród kręgów lewicowych, że myślą o drugim człowieku tak jakby byli jego właścicielami. Bez łaski! Sam się podrapie tylko dajcie mi szanse lub dajcie szanse mojej rodzinie, która w najgorszym wypadku się mną zaopiekuje, gdy będzie taka potrzeba. Dzisiaj to państwo chce być moim opiekunem. Nie licząc się z moim zdaniem, że może ja go nie chce. Po prostu…

  7. Zgadzam się, ale tylko z częścią. Los rzeczywiście może okazać się okrutny. Ale jeśli się nie podrapie po tyłku to będzie moja sprawa i tylko moja. Najgorsze jest to myślenie wśród kręgów lewicowych, że myślą o drugim człowieku tak jakby byli jego właścicielami. Bez łaski! Sam się podrapie tylko dajcie mi szanse lub dajcie szanse mojej rodzinie, która w najgorszym wypadku się mną zaopiekuje, gdy będzie taka potrzeba. Dzisiaj to państwo chce być moim opiekunem. Nie licząc się z moim zdaniem, że może ja go nie chce. Po prostu…

  8. Dziękuję za odpowiedź Panie Krzysztof Całus – lewym okiem. Warto się zastanowić ilu ludziom pomogły reformy Balcerowicza. Uwolnienie rynku z sideł państwowych zawsze niesie za sobą
    konsekwencje, również te negatywne. Jednakże gospodarka wtedy rusza i naprawia błędy. Pan jest zwolennikiem tzw. gospodarki mieszanej, czyli część przedsiębiorstw
    państwowych, część prywatnych. I byłoby w porządku, gdyby nie to, że te państwowe są utrzymywane z podatków, a podatki te pobierane są od podmiotów prywatnych.
    Sęk w tym, że państwowe placówki są droższe w utrzymaniu, bo przechodzą przez ręce urzędników. Powie Pan, co z tego jeśli są dobrze zarządzane? Otóż firmy prywatne
    mogą spokojnie przejąć obowiązki państwowych i wtedy prywaciarze mają więcej pieniędzy w budżecie firmy, i usługi są tańsze. Kto na tym korzysta? Społeczeństwo,
    o które Pan chce, by troszczyło się państwo. Wbrew pozorom ludzie umieją się zorganizować i sobie pomagać. Jest Pan zafascynowany modelem skandynawskim i mówi Pan,
    że tam państwo przy procesie redystrybucji daje również bogatym. I to jest "sprawiedliwość społeczna"? ;)

  9. Gabriel Skiba Ok, aczkolwiek z rodziną to różnie bywa – a widzę tendencję do cedowania socjalnych funkcji państwa na "rodzinę", zwłaszcza na dzieci, co jest niezbyt pewne, a i moralnie wątpliwe – ale to taka dygresja ;)

  10. "…aczkolwiek z rodziną to różnie bywa" Mogę to odwrócić i też powiedzieć: z "państwem" to różnie bywa ;) Zobaczy Pan Panie Łukaszu jak państwo w nie długim czasie zawali swoje usługi związane z funkcją wypłacania rent i emerytur :) Są na dobrej drodze :) Drodze ku upadkowi :)

  11. Kamil Ledworowski Oczywiście że lewicowiec powinien to przyznać i wiele partii lewicowych przyjęło postulaty ideologów trzeciej drogi. Myślę że można ją podciągnąć pod socjalliberalizm. To co trzecia droga proponuje to gospodarka mieszana, czyli własność częściowo prywatna, częściowo spółdzielcza i częściowo państwowa. Ten model jest z powodzeniem realizowany m.in. właśnie w Skandynawii :)

  12. Kamil Ledworowski Oczywiście że lewicowiec powinien to przyznać i wiele partii lewicowych przyjęło postulaty ideologów trzeciej drogi. Myślę że można ją podciągnąć pod socjalliberalizm. To co trzecia droga proponuje to gospodarka mieszana, czyli własność częściowo prywatna, częściowo spółdzielcza i częściowo państwowa. Ten model jest z powodzeniem realizowany m.in. właśnie w Skandynawii :)

  13. Maciej Skoczek Nie wziął Pan jednej rzeczy pod uwagę – podmiot prywatny nastawiony jest zawsze na zysk ( chyba że z założenia działa charytatywnie). Podmiot państwowy nie musi mieć takiego priorytetu, bo w razie czego może być dofinansowany z budżetu. Oczywiście rachunek ekonomiczny też ma znaczenie ale zysk nie stoi w tym wypadku na pierwszym miejscu. Podmioty prywatne również zatrudniają ludzi, i też muszą borykać się z biurokracją,która istotnie jest problemem, jeśli jest przerośnięta. W końcu, prywatne podmioty również płacą podatki. Co do skandynawskiej redystrybucji dóbr – tak, uważam że to sprawiedliwe społecznie, bo jeśli bogaty również na ten "socjal" łoży, to ma prawo z niego korzystać. Odpada wtedy argument, że zaradni bogaci utrzymują biednych "nierobów"

  14. Katarzyna Ja Istotnie, SLD jako partia przypomniało sobie o swoim antyklerykalizmie w 2011 roku kiedy pokonał go Ruch Palikota, a nawet PSL, jednak proszę mi wierzyć, że wśród terenowych działaczu Sojuszu jest wielu prawdziwych, ideowych antyklerykałów :)

  15. Katarzyna Ja Istotnie, SLD jako partia przypomniało sobie o swoim antyklerykalizmie w 2011 roku kiedy pokonał go Ruch Palikota, a nawet PSL, jednak proszę mi wierzyć, że wśród terenowych działaczu Sojuszu jest wielu prawdziwych, ideowych antyklerykałów :)

  16. Krzysztof Całus "w razie czego może być dofinansowany z budżetu"
    a bo pieniądze w budżenie biorą się z kosmosu ^^

    poza tym, warto wspomnieć, że model Norweski opiera się na państwowej ropie i gdyby nie ona, to Norwegia dalej byłaby biednym państewkiem o poziomie życia podobnym do naszego albo i gorzej ;)
    u nas wprawdzie możnaby oprzeć gospodarkę na łupkach, no ale przecież nic nie trwa wiecznie i łupki kiedyś też się skonczą ;)

  17. Krzysztof Całus Powiem trochę przewrotnie – podmiot prywatny nastawiony jest bardziej na zysk, a podmiot państwowy bardziej na marnotrawstwo :) Niestety. Jeszcze rzecz, o której patrzący lewym okiem często zapominają – na wolnym rynku, jeśli pracownik jest wykorzystywany – dużo łatwiej odnaleźć mu pracę u konkurencji, lub też zająć się własną działalnością (bez wszystkich państwowych wymogów, przepisów, podatków etc. jest to dużo łatwiejsze). W owym "dzikim kapitalizmie" pracownik może wziąć dziki odwet na nieuczciwym pracodawcy i znaleźć źródło dochodów u uczciwego albo na swoim :) Pracodawca, musi być konkurencyjny również dla pracobiorców inaczej nie będzie miał żadnego zysku. Dzisiaj ludziom to się nie mieści w głowie, rynek jest tak ogrodzony różnej maści państwowymi "zasiekami", że utrata pracy jest zwykle kojarzona z wielkim nieszczęściem, bo zwolniony pracownik wpada w państwowe "zasieki". Proszę porozmawiać z młodymi ludźmi próbującymi otworzyć własny biznes. Dziesiątki przepisów, podatków i spełnianie nieżyciowych wymogów. Owi młodzie ludzie w dużej mierze nie wierzą już w wolność, bo ani oni ani ich rodzice i dziadkowie wolnego świata nie znali. Ale to, że 80% Polaków chce socjalu nie oznacza, że dla Polski będzie to dobre, w każdym razie nie jest to żaden merytoryczny argument. Szwecja ma bogate złoża surowców, Norwegia ma ropę. Szwajcaria natomiast ma więcej wolnego rynku i ma się IMO jeszcze lepiej. Fakt, że w Skandynawii jest bardziej przejrzyste i przyjazne prawo pracy, mniej regulacji. Dzięki temu oni mogą sobie pozwolić na wyższe podatki. Jeśli dobrze pamiętam Szwedzi finansują swój socjal na bieżąco, a nie na krechę jak u nas. U nas to Korwin trąbił żeby państwa nie zadłużać, a lewica się z niego śmiała. Także Skandynawia pod licznymi względami jest bardziej na prawo od reszty Europy. Well, wśród ślepców i jednooki jest królem.

  18. Czy socjal jest zły czy dobry, nie będę oceniał, ale model szwedzki to nie jest coś co może istnieć u nas w chwili obecnej. Oni swój model mogli zbudować dzięki wolnorynkowej gospodarce, która z biednego państwa przepchnęła ich do światowej czołówki w latach 1860-1930. Szwecja nie była też dotknięta zniszczeniami ani I ani II wojny światowej, co też miało istotny wpływ na jej rozwój. Mówiąc inaczej – oni mają z czego rozdawać, my nie. Gospodarkę i przedsiębiorczość nakręcają niskie podatki (a więc i niestety, niskie wydatki) czyli coś czego u nas nie ma i nie było. Bolesny jest również fakt, iż autor nie dostrzega pewnej różnicy pomiędzy naszą gospodarką a gospodarkami Europy zachodniej – oni w latach 1945-1989 nie mieli komunizmu, dlatego mają dobrobyt. Kwestia reform Balcerka… też się nie będę podejmował dysputy na temat ich słuszności, ale dla każdego chyba ekonomisty (oprócz marksistów może) oczywistym jest, że przejście z gospodarki centralnie planowanej do wolnorynkowej nie może być bezbolesne. Masa nierentownych zakładów państwowych musi upaść i zrobić miejsce dla sektora prywatnego. W krótkim okresie ma to swoje negatywne skutki, w długim raczej więcej pozytywnych. Ale jak to się mówi, tym się różni dobra ekonomia od złej – zła patrzy na bezpośrednie skutki, dobra patrzy bardziej długoterminowo.

  19. Zapomnijmy o kapitalizmie ktory moze zmienić życie w naszym kraju na lepsze i mozemy wyprzedzić Czechy i Portugalię. Lepiej dalej niech obca gospodarka wjezdza na nasz rynek a wypłatę oddawajmy Państwu ktore tak bardzo nas wspier! Glosujmy na SLD i PO ! Zastanówmy się chwilę kim jest człowiek Prawy a czlowiek Lewy, a będziemy wiedzieć na kogo głosować! Jeszcze jedno. Kiedy autor był ostatni raz u jakiegokolwiek lekarza specjalisty i czy mu się to podobało???

  20. Zapomnijmy o kapitalizmie ktory moze zmienić życie w naszym kraju na lepsze i mozemy wyprzedzić Czechy i Portugalię. Lepiej dalej niech obca gospodarka wjezdza na nasz rynek a wypłatę oddawajmy Państwu ktore tak bardzo nas wspier! Glosujmy na SLD i PO ! Zastanówmy się chwilę kim jest człowiek Prawy a czlowiek Lewy, a będziemy wiedzieć na kogo głosować! Jeszcze jedno. Kiedy autor był ostatni raz u jakiegokolwiek lekarza specjalisty i czy mu się to podobało???

  21. Szymon Czyż W " nie dzikim" kapitalizmie, który ja popieram, pracownik też może zrobić te wszystkie rzeczy. Nie jestem socjalistą, ani tym bardziej nie pragnę gospodarki nakazowo – rozdzielczej. Chciałbym by wolność gospodarczą połączono z zabezpieczeniami socjalnymi na przyzwoitym poziomie. By przeciętny Polak wiedział i miał ten psychiczny komfort,że gdyby noga mu się podwinęła, nie zawali się cały jego świat. Wtedy rodziłoby się więcej dzieci, na czym bardzo zależy prawicy, bo łatwiej się na to zdecydować nie martwiąc się co będzie jutro

  22. Krzysztof Skoczek Te wasze dogmaty o bezwzględnej wyższości prywatnego nad państwowym nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Np. "zły" państwowy ZUS konsumuje 2,5% wydawanych środków, a "dobre" prywatne OFE 3,5% (a wcześniej nawet 10% zanim to nie zostało wymuszone ustawowo a nie rynkowo) choć mają znacznie mniej zadań do wykonania.
    Tak jęczycie, ile biurokracja kosztuje, choć to jest góra kilka procent, a zapominacie, że prywaciarze też mają swoją wewnętrzną biurokrację, która nierzadko jest mniej efektywna niż urzędnicy. Do tego prywatne podmioty muszą wydawać środki na reklamę i dawać zysk. Publiczny dostawca usług wystarczy, że wyjdzie na zero, do tego może być tańszy ze względu na efekt skali.

  23. Oczywiście to nie jest żaden dogmat. Do tego kapitalizm nie jest dobry, jeśli nie jest wolnorynkowy.
    Dlatego "prywatne OFE" dobrym przykładem nie jest. W każdym razie nie miało zbyt wiele wspólnego z wolnym rynkiem. Bo ani OFE nie było dobrowolne, ani złożony kapitał nie był prywatną własnością wpłacającego, ani inwestujący ów kapitał nie miały swobody w co go inwestować. Trzecią część składki trza było pogrzebać obowiązkowo na GPW a za resztę wykupić obligacje rządowe. Trudno to przedsięwzięcie nazwać wolnorynkowym czy nawet prywatnym (zresztą inwestowaniem też ciężko to nazwać). Ten stworzony przez socjalistów udający rynkowego mutant to rzeczywiście wyjątkowe straszydło.

  24. Krzysztof Całus I to pokazuje dokładnie, jak działa socjalizm w kraju, który nie był na jego początku bogaty. A i wszystkie Szwecje zbankrutują, życzę więc Panu jak najdłuższego życia aby zdążył Pan zobaczyć w jakim jest błędzie, oraz jak się kończy cała zabawa z "tolerancją" i "sprawiedliwością społeczną".

  25. Krzysztof Całus I to pokazuje dokładnie, jak działa socjalizm w kraju, który nie był na jego początku bogaty. A i wszystkie Szwecje zbankrutują, życzę więc Panu jak najdłuższego życia aby zdążył Pan zobaczyć w jakim jest błędzie, oraz jak się kończy cała zabawa z "tolerancją" i "sprawiedliwością społeczną".

  26. W tym problem, że na zachodzie nie ma kapitalizmu, z definicji jest to ustrój, gdzie państwo nie ingeruje w gospodarkę, a na zachodzie robi się to na potęgę. Zachowanie państwa wraz z wolnym rynkiem jako takim jest możliwe wyłącznie w klasycznym liberaliźmie, czy kolibrze nie rozdrabniając się na poszczególne(tj. minarchizm). Państwa zachodu są jednak w większej mierze wolne gospodarczo i mają większe pole do manewrów. Dziś w Polsce może i nie socjalizm, lecz postępujący etatyzm i degradacja wolności gospodarczej następuje. Po roku 2000, kiedy to ustawa wilczka została zniesiona, a następnie roku 2004, gdzie weszliśmy do UE, nasz przyrost gospodarczy uległ dosyć sporej stagnacji. Ludzie zawsze uciekają do państw kapitalistycznych, taka jest prawda i nie jest to głupota, a logika.

  27. W tym problem, że na zachodzie nie ma kapitalizmu, z definicji jest to ustrój, gdzie państwo nie ingeruje w gospodarkę, a na zachodzie robi się to na potęgę. Zachowanie państwa wraz z wolnym rynkiem jako takim jest możliwe wyłącznie w klasycznym liberaliźmie, czy kolibrze nie rozdrabniając się na poszczególne(tj. minarchizm). Państwa zachodu są jednak w większej mierze wolne gospodarczo i mają większe pole do manewrów. Dziś w Polsce może i nie socjalizm, lecz postępujący etatyzm i degradacja wolności gospodarczej następuje. Po roku 2000, kiedy to ustawa wilczka została zniesiona, a następnie roku 2004, gdzie weszliśmy do UE, nasz przyrost gospodarczy uległ dosyć sporej stagnacji. Ludzie zawsze uciekają do państw kapitalistycznych, taka jest prawda i nie jest to głupota, a logika.

  28. W tym problem, że na zachodzie nie ma kapitalizmu, z definicji jest to ustrój, gdzie państwo nie ingeruje w gospodarkę, a na zachodzie robi się to na potęgę. Zachowanie państwa wraz z wolnym rynkiem jako takim jest możliwe wyłącznie w klasycznym liberaliźmie, czy kolibrze nie rozdrabniając się na poszczególne(tj. minarchizm). Państwa zachodu są jednak w większej mierze wolne gospodarczo i mają większe pole do manewrów. Dziś w Polsce może i nie socjalizm, lecz postępujący etatyzm i degradacja wolności gospodarczej następuje. Po roku 2000, kiedy to ustawa wilczka została zniesiona, a następnie roku 2004, gdzie weszliśmy do UE, nasz przyrost gospodarczy uległ dosyć sporej stagnacji. Ludzie zawsze uciekają do państw kapitalistycznych, taka jest prawda i nie jest to głupota, a logika.

  29. W tym problem, że na zachodzie nie ma kapitalizmu, z definicji jest to ustrój, gdzie państwo nie ingeruje w gospodarkę, a na zachodzie robi się to na potęgę. Zachowanie państwa wraz z wolnym rynkiem jako takim jest możliwe wyłącznie w klasycznym liberaliźmie, czy kolibrze nie rozdrabniając się na poszczególne(tj. minarchizm). Państwa zachodu są jednak w większej mierze wolne gospodarczo i mają większe pole do manewrów. Dziś w Polsce może i nie socjalizm, lecz postępujący etatyzm i degradacja wolności gospodarczej następuje. Po roku 2000, kiedy to ustawa wilczka została zniesiona, a następnie roku 2004, gdzie weszliśmy do UE, nasz przyrost gospodarczy uległ dosyć sporej stagnacji. Ludzie zawsze uciekają do państw kapitalistycznych, taka jest prawda i nie jest to głupota, a logika.

  30. Właśnie brak nastawienia na zysk powoduje stagnacje, gdyż nie następuje inwestycja, a to ona de facto zwiększa zatrudnienie, bądź wynagrodzenie pracowników. Jest dwóch pracodawców, jeden wkłada pieniądze w inwestycje, a drugi zatrzymuje je dla siebie, za pół roku pracodawca ma już dwie maszyny produkcyjne i zwiększony zysk, a zatrudnić musi dodatkowe osoby do jej kontrolowania, a pracodawca drugi, stoi cały czas, popadając w stagnację. Ten drugi pracodawca reprezentuje ten brak nastawienia na zysk, a jednocześnie mówi o tym, że prędzej , czy później takie firmy upadną.

  31. Szymon Czyż Standardowy mechanizm liberałów: "jak rynek działa źle, to znaczy, że urojony "socjalizm" nie pozwolił na to". OFE miały wystarczające warunki, by konkurować między sobą i jakoś to nie było korzystne dla klientów i dalej nie jest. Skoro teraz dają radę żyć z prowizji 3,5%, to czemu wcześniej wszyscy jak jeden mąż brali 10%? To bardzo dobrze, że OFE miały jakiekolwiek regulacje, a nie spełniały marzenia fetyszystów własności prywatnej, bo wtedy pewnie wiele osób usłyszałoby: "przykro mi, przejebaliśmy pańskie pieniądze na emeryturę, i co nam pan zrobi?". Wolny rynek jest dobry, jeśli chodzi o handel gaciami na bazarze, w wielu innych dziedzinach nie sprawdza się.
    Wam wcale nie chodzi o wolność, tylko brak praw pracowniczych. To nie to samo.

  32. Adrian Maksymilian Duda Ośmieszasz się tym paróweczkowym aksjomatem, z którego na ogół ciśnie się bekę. Zysk nie tylko liczy się w pieniądzach. Co mi z tego, że np. zarobię dużo spalając śmieci w ognisku jak np. zatruję sobie i innym powietrze?

  33. Adrian Maksymilian Duda Ośmieszasz się tym paróweczkowym aksjomatem, z którego na ogół ciśnie się bekę. Zysk nie tylko liczy się w pieniądzach. Co mi z tego, że np. zarobię dużo spalając śmieci w ognisku jak np. zatruję sobie i innym powietrze?

  34. Adrian Maksymilian Duda Ośmieszasz się tym paróweczkowym aksjomatem, z którego na ogół ciśnie się bekę. Zysk nie tylko liczy się w pieniądzach. Co mi z tego, że np. zarobię dużo spalając śmieci w ognisku jak np. zatruję sobie i innym powietrze?

  35. "Reprezentant Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Bloger. Sympatyk ruchu humanistycznego. Antyklerykał. Entuzjasta nordyckiej lewicy. Zwolennik demokracji konsensualnej i pogłębienia integracji europejskiej"
    Zapomniałeś dodać: przygłup, ale w zasadzie to wynika samo przez się z tego co napisałeś.

  36. Boże jakie to jest banalne, inwestycje likwidują właśnie ten problem. Sęk w tym, że to właśnie fabryki wschodnie tworzyły więcej zanieczyszczeń, aniżeli zachodnie, gdyż tam były ku temu przewidziane inwestycje, krótkowzroczny jesteś.

  37. lewica wymuszająca coś w państwie wolnorynkowym(hehe), zapewniam, że i w to firmy zainwestowałyby pieniądze prędzej, czy później, chociażby ze względu na wydajność pracy pracowników, bądź wynaleziona zostałaby inna metoda, bardziej ekonomiczna i przy okazji ekologiczna.

  38. Adrian Maksymilian Duda Co innego rzeczywistość, a co innego twoje urojone myślenie życzeniowe. Prędzej została wymyślona typu: "zakopmy to gdzieś", albo "wrzućmy do wody niech inni się martwią". W Chinach, które tak krul chwali jakoś nie wymyślili, ani nawet nie kupili i mają najbardziej zanieczyszczone miasta świata, gdzie ludzie poruszają się w maskach.
    Kapitaliści rzadko kiedy z własnej dobrej woli rezygnowali z zysków na rzecz dobra wspólnego. To państwo z reguły wymuszało pozytywne prosocjalne zmiany.

  39. Adrian Maksymilian Duda Co innego rzeczywistość, a co innego twoje urojone myślenie życzeniowe. Prędzej została wymyślona typu: "zakopmy to gdzieś", albo "wrzućmy do wody niech inni się martwią". W Chinach, które tak krul chwali jakoś nie wymyślili, ani nawet nie kupili i mają najbardziej zanieczyszczone miasta świata, gdzie ludzie poruszają się w maskach.
    Kapitaliści rzadko kiedy z własnej dobrej woli rezygnowali z zysków na rzecz dobra wspólnego. To państwo z reguły wymuszało pozytywne prosocjalne zmiany.

  40. Chiny to nie kapitalizm, można nazwać to częściowym centralnym planowaniem, a jednak tam władza jest bardzo silna i gdzie te socjalne zmiany? Tam jest co prawda, większy wolny rynek niż u nas, lecz kapitalizmem tego nie nazwiesz. Kapitalizm masz w Australii, Nowej Zelandii- pokaż mi tam zanieczyszczenia jakie "nie" są spotykane w Waszych socjalnych, czystych państwach. Bzdury wygadujesz jak mało który. Akurat tam, gdzie występuje najwyższy wskaźnik wolnego rynku, tam jest najczyściej. To Wasza kalka, jakoby to winą kapitalizmu były zanieczyszczenia- nie, winą były technologie, których nie opanowali ludzie za wczasów. Do opracowania takich technologii potrzebne są inwestycje oo których państwa socjalne zapomnają, efekt- świat, który propaguje czystość, jest bardziej zaśmiecony jak ten, który kieruje się inwestycjami. Teoria od realii się znacząco różni, to prawda.

  41. Adrian Maksymilian Duda Chiny to kapitalizm państwowy. Istnienie gospodarki centralnie planowanej i silnego aparatu państwowego jest warunkiem niedostatecznym, by taki kraj nazwać socjalistycznym.
    Tak, zanieczyszczenia to wina kapitalizmu. Ten po prostu sparzył się na swojej krótkowzroczności patrzenia na zysk szkodząc przy tym wielu ludziom, którzy tego nie chcieli. To państwo sprawiło naprostowanie tego, bo kapitalista jeśli może, to zbuduje byle budę dla pracowników jak np. w Bangladeszu. W Europie ludzi chroni "lewackie" prawo budowlane.
    Australia i Nowa Zelandia to kraje z protekcjonistyczną gospodarką. Bliżej im do "lewackiej" UE i USA niż do kapitalizmu z mokrych snów korwinistów.

  42. Piotr Trzpil Standardowa zagrywka lewicy, stworzyć niby-rynkowego mutanta, dać mu nalepkę "kapitalista" i krzyczeć, że nie działa. Niestety nawet wielka "prywatna" korporacja powiązana z państwem to mały socjalizm.

    No ale cóż, przekręt stulecia z OFE to tylko w bantustanie nad Wisłą, na zachodzie wiedzą od dawna co to "annuity" i szczęśliwie idą w drugą stronę dając więcej swobody inwestorom. Dobrze, że Polacy mogą chociaż zagłosować nogami.

  43. Adam Kita A ty kto? Kuc – buc zapatrzony w niewidzialną rękę rynku, która cudownie wszystko wyreguluje i swojego krula chama i prostaka z poglądami rodem ze średniowiecza, obrażającego wszystkich dookoła, który jedyne co potrafi dobrze robić to wiochę w PE.

  44. Adam Kita A ty kto? Kuc – buc zapatrzony w niewidzialną rękę rynku, która cudownie wszystko wyreguluje i swojego krula chama i prostaka z poglądami rodem ze średniowiecza, obrażającego wszystkich dookoła, który jedyne co potrafi dobrze robić to wiochę w PE.

  45. O czym Ty mówisz, jaka gospodarka protekcjonalna? Zamiast lać wodę, poczytaj o tamtejszych rozwiązaniach gospodarczych. W Australii , gdy zlikwidowali podatek CO2 wcale jego emisja się nie zwiększyła, a w Bangladeszu nastała stagnacja w inwestycjach na ten cel. UE Ty nie podawaj za przykład, bo są ogromne cła na panele słoneczne z chin, które są o wiele tańsze, w efekcje nie są opłacalne, a to przecież takie ekologiczne, to samo z żarówkami z Białorusi. Zanieczyszczenia spowodowane przez kapitalizm są dosyć niskie, firmy coraz częściej przystępują do takich akcji, gdyż im się to opłaca, jest to dla nich reklama. W państwach socjalistycznych(ogół etatyzm etc.) brak rozpędu gospodarczego powoduje ograniczoną ilość inwestycji, to zaś powoduje stagnacje w wprowadzaniu innowacji. Dlatego, mimo, iż kapitalizm ma jakiś udział w zanieczyszczeniu(głównie ilość tych fabryk, a nie sam fakt ich stawiania), to jest w stanie szybko się podnieść, a państwa okryte stagnacją inwestycyjną, przez ograniczenia, będą dalej w niej tkwić i zaśmiecać. Co do Chin się nie wypowiadam, aż tak dokładnie, bo tyle na ich temat nie czytałem, tu Ci pozostawiam wolne pole..

  46. Adrian Maksymilian Duda Przepraszam, że się wtrącę, ale niby w Australii czy Nowej Zelandii jest taki czysty kapitalizm i nie ma tam zasiłków, emerytur, darmowej służby zdrowia i progresji podatkowej. To wszystko tam jest, może w mniejszym stopniu niż w Europie, ale jednak. Co to znaczy? Że w taką skrajność jak Nowa Prawica nikt na świecie nie popada :)

  47. Krzysztof Całus Zgadzam się. Realnie rzecz biorąc jesteśmy wolnościowcami, lecz Korwin Mikke to nie cała prawica i tego też zalecam się trzymać. Rozumiem to dokładnie, tak jak z monarchią, nie mamy za cel jej wprowadzenia, są to wyłącznie prywatne poglądy korwina, a za cel obraliśmy zwiększenie władzy prezydenckiej w analogii do monarchii. Nie ma nigdzie na świecie pełnego kapitalizmu, aż takim radykałem nie jestem. Nie chce z Polski robić królika doświadczalnego, a pewne schematy były już sprawdzone w historii i się sprawdziły idealnie, więc czemu nie uczyć się na błędach innych. (y)

  48. Adrian Maksymilian Duda Jesteście wolnościowcami, ale dlaczego tylko gospodarczymi? Tak, wiem Korwin wygadujący antywolnościowe, antyrównościowe obyczajowo hasła to nie cała prawica, ale gdziekolwiek w Internecie pojawi się reprezentant KNP, tam prawie zawsze jest agresja i obelgi pod adresem lewicy i różnych mniejszości. Wychodzi na to że KNP to taka czysta prawica opisana w podręcznikach do historii, charakterystyczna dla przedrewolucyjnej Francji. Z prawdziwą wolnością wiele to wspólnego nie miało, raczej z wyzyskiem. Jestem pełen wiary w ludzi, dlatego czytając Pana wypowiedź, jakże grzeczną w porównaniu z innymi działaczami Nowej Prawicy, wierzę że Pan jest prawdziwym wolnościowcem. Proszę jednak szczerze powiedzieć, czy naprawdę wierzy Pan w to ze jak JKM zostanie premierem, to jego poglądy, niebędące poglądami partii nie będą miały żadnego wpływu na rząd? Że jego mizoginizm, homofobia, pogarda dla mniej zaradnych i chorych nie zmieni tego kraju w dyktaturę? (z tą różnicą że monarchą absolutnym będzie premier a nie król) Aha, i proszę powiedzieć jakie to sprawdzone w historii schematy chcecie wprowadzić? Bo żywcem rozwiązań np z XIX wieku w XXI wiek przenieść się po prostu nie da.

  49. "Jest kapitalizm skandynawski łączący wolność gospodarczą z wysokim stopniem interwencjonizmu państwowego, redystrybucji dóbr ( nie tylko dla najbiedniejszych, dla bogatych też)". No to albo-albo. Oznaką jakiegoś niezdecydowania wśród skandynawskich socjal-istów -demokratów jest jakże piękne połączenie interwemcjonizmu z leberalizmem, czy przypadkiem te oba pojęcia się nie wykluczają? Bo jak gospodarka może być liberalna jeżeli państwo ciągle do niej zagląda?

  50. Krzysztof Całus – mizoginizmu nawet nie skomentuje, bo tej kalki nie pojmuje, jakim cudem tak długo się ona trzyma, za dużo razy tłumaczyłem, jak znajdę to paste wkleje. Wracając do homofobii, gdzie jest ta granica? Gdy przyjrzę się sytuacji w takim programie, gdzie Korwin-Mikke z Biedroniem dozmawia i nazywa 'Homosiem", po czym został oskarżony de facto o 'homofobie', to zaczynam się obawiać tej równości, gdzie jedno słowo może stanowić pretekst do wszczęcia postępowania. Nie ma pogardy, w życiu! Chodzi o to, że dzisiejsza pomoc dla potrzebujących nie działa, gdyż redystrybucja pieniądza jest błędna. Najlepiej wspierać organizacje, by ludzie sami zaczęli się organizować. Słuchaj, możesz mówić co chcesz, ja byłem w takiej sytuacji i dobrze wiem jak to działa, jak nie dadzą Ci pieniędzy, gdy jest kobieta sama z dzieckiem i nie ma pieniędzy na jedzenie, tylko dlatego, że nie jest alkocholikiem. Ja zacząłem szukać przyczyn i jak je likwidować, a nie skutków o których Wy mówicie. My jesteśmy realistami, Wy idealistami. Nie wierzę w idealizm. Zmiany będą wchodzić w takim momencie, w którym będzie to możliwe, nie widzę realnego sprywatyzowania ZUS o tak nagle. Zapewniam, że tutaj są indywidualiści z poglądami wolnorynkowymi i Korwin Mikke(nawet gdyby to) nie zacznie zmieniać poglądów partii, gdyż jest to nie możliwe.

  51. Ludzie, którzy nie rozumieją, że wolny rynek ma "wrodzoną" umiejętność samoregulacji są… cóż. Sam wiesz.

    A tak swoją drogą to już chyba jest szczyt hipokryzji, żeby ktoś z SLD zarzucał komukolwiek prostactwo :D Ślę całusy

  52. Ludzie, którzy nie rozumieją, że wolny rynek ma "wrodzoną" umiejętność samoregulacji są… cóż. Sam wiesz.

    A tak swoją drogą to już chyba jest szczyt hipokryzji, żeby ktoś z SLD zarzucał komukolwiek prostactwo :D Ślę całusy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ