UDOSTĘPNIJ
fot. Karim Jaafar

Jak podaje gazeta.pl tuż przed półfinałowym meczem mistrzostw świata w piłce ręcznej Polska – Katar, jeden z polskich operatorów telewizji publicznej został zatrzymany przez ochronę organizatora pod zarzutem pobicia jednego z nich.

Sam zatrzymany w wypowiedzi dla gazeta.pl mówi, że nikogo nie pobił a został zatrzymany za filmowanie publiczności.

Gdy operator TVP skierował kamerę na publiczność, poczuł silne uderzenie w rękę. Ochroniarze zabronili mu dalszej pracy, zarekwirowali sprzęt i zaprowadzili na posterunek policji. Gdy Polak nie miał zamiaru przyznać się do winy i zażądał pokazania monitoringu z hali, ochroniarze zmiękli i zażądali jedynie przeprosin w zamian za wypuszczenie.

Nie usłyszawszy przeprosin ochroniarze wreszcie wypuścili polskiego operatora. Z powodu zajścia kamerzysta nie mógł wykonać swojej pracy i cały mecz przesiedział na posterunku policji.

Wokół półfinałowego meczu Polska-Katar krąży wiele kontrowersji. Główne zarzuty padają pod adresem organizatorów i serbskich sędziów, którzy mieli rzekomo ustawić i przepłacić mecz by reprezentacja gospodarzy mogła zagrać w finale.

źródło: gazeta.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również